Łańcuccy policjanci zaliczyli w piątkowy wieczór niecodzienną interwencję. Zatrzymali kierowcę golfa, który przekroczył prędkość, gdy poznali powód pośpiechu mężczyzny, rutynowa kontrola stała się akcją ratowania życia.
Policjanci pełniący służbę patrolową zatrzymali volkswagena golfa za pospolite wykroczenie w piątek przed godz. 20 w Łańcucie na drodze krajowej 94. Kierowca 30- letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego był wyraźnie zdenerwowany. Wyjaśnił, że wiezie do szpitala w Rzeszowie swoją 2,5 miesięczną córeczkę, która zakrztusiła się i ma problemy z oddychaniem. Dodał, że wobec pogarszającego się szybko stanu dziecka wraz z żona postanowili nie czekać na przyjazd karetki i sami odwieźć dziecko do szpitala.
Policjanci nie wahali się ani chwili. Postanowili, że będą z użyciem sygnałów pojazdu uprzywilejowanego eskortować samochód 30-latka do szpitala. Jednocześnie za pośrednictwem dyżurnego komendy w Łańcucie poinformowali szpitalną izbą przyjęć o tym, że niecodzienny konwój wiezie małego pacjenta. Na szczęście akcja się udała – maluch trafił pod opiekę rzeszowskich medyków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze