Reklama

Poważna przeprawa czołgistów z Żurawicy

W ramach tzw. zgrupowania pododdziałów 18 Dywizji Zmechanizowanej w Nowogrodzie (powiat łomżyński, województwo podlaskie) czołgiści z Żurawicy biorą udział w zgrywaniu załóg z grupą ratunkowo-ewakuacyjną.

Szkolenie ma na celu maksymalne skrócenie czasu potrzebnego do wyciągnięcia pojazdów bojowych z wody.

Głównym założeniem zgrupowania jest także uzyskanie maksymalnej manewrowości i mobilności ciężkich pojazdów gąsienicowych w pokonywaniu przeszkody wodnej. Tą w tym wypadku jest rzeka Narew.

To bardzo złożona procedura i w tym tygodniu odbędą się pierwsze duże zajęcia metodyczne pod kierownictwem gen. dyw. Jarosława Gromadzińskiego[paywall].

Wśród uczestników są żołnierze z 1 Batalionu Czołgów z Żurawicy.

– Jesteśmy na ścianie wschodniej, więc bardzo ważna jest synergia i współdziałanie z innymi jednostkami. Zaprosiliśmy do współpracy pułki rozpoznawcze, które także stacjonują na wschodzie. One też będą brały udział w tych zajęciach. Ich przygotowanie wymaga zaangażowania bardzo dużych sił, zwłaszcza inżynieryjnych – powiedział gen. dyw. J. Gromadziński.

Dodał, że dla niego najważniejszym elementem tej układanki jest batalion. Musi być szybki. Aby uzyskać tę mobilność, żołnierze muszą doskonalić swoje umiejętności – zwłaszcza pododdziały – w pokonywaniu przeszkód wodnych.

– Założyłem, że 18 Dywizja Zmechanizowana od samego początku musi postawić na mobilność i manewrowość. A pokonywanie przeszkód wodnych jest jednym z tych etapów, które chcę udoskonalić. Jeżeli będziemy to sukcesywnie trenować, to opracowanie tego do perfekcji jest kwestią kilku lat  – podsumował.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama