Reklama

Powiat bierze kredyt, by pożyczyć pieniądze szpitalowi

10/10/2014 14:35

– Na stabilizację w szpitalu możemy liczyć dopiero po spłaceniu wymaganych zobowiązań. Te zaległości to niezapłacone faktury za leki i zewnętrzne usługi oraz należności dla lekarzy pracujących na kontraktach. Niestety na koniec bieżącego roku nie można liczyć na zbilansowanie się placówki – mówił do radnych powiatowych dyrektor COM Sławomir Porada.

Z jego oceny wynika, że w jarosławskim szpitalu nadal jest krucho z finansami, ale pojawia się nadzieja. Placówka zaczyna wypracowywać pierwsze, na razie drobne zyski. Niestety ma też spore długi i one jeszcze długo będą pożerać każdą zarobioną złotówkę. Na ostatniej sesji rady powiatu padła propozycja zaciągnięcia kredytu w wysokości 2 mln zł. Powiat nie może wprawdzie wziąć kredytu, który byłby pożyczką dla podległej mu jednostki, w związku z tym przeznaczy dla szpitala pieniądze zabezpieczone na wykup obligacji, a powstałą w ten sposób dziurę zapełni kredytem.

Już sama forma przekazania szpitalowi kredytu budziła uwagi części radnych. Do tego doszły zarzuty skierowane pod adresem zarządu związane z błędnymi, jak określali atakujący, decyzjami. – Za tymi decyzjami idą konsekwencje, z którymi radni muszą się zmierzyć. Za dwuletnie zaniedbania w kierowaniu szpitalem ktoś powinien ponieść odpowiedzialność. Gdzie są pana zapewnienia, że szpitalowi nie grozi prywatyzacja. Co zrobił utworzony w tej kadencji wydział zdrowia. Dzisiaj, jeśli nie udzielimy szpitalowi dwóch milionów pożyczki, będziemy musieli go zamknąć – zwracał się do starosty jarosławskiego Jerzego Batyckiego radny T. Chrzan.

Reklama

– Uchwałę o pożyczce poprzemy. Nie mamy innego wyjścia, ale podkreślam, że jest ona konsekwencją dwuletnich zaniedbań i błędnych decyzji zarządu powiatu – mówił radny. Starosta przyznał, że w pewnym sensie można winić zarząd za obecny stan szpitala, jednak ocena opozycji nie jest do końca sprawiedliwa, ponieważ ciężka sytuacja placówki nie pojawiła się w ostatnim roku, lecz była skutkiem dłuższego okresu.

Wiceminister zdrowia w COM

Kilka dni później jarosławski szpital odwiedził wiceminister zdrowia Sławomir Neuman. Spotkał się z dyrekcją i ordynatorami oddziałów. Wiceminister nie ukrywał, że jego wizyta ma związek ze zbliżającymi się wyborami. Zaznaczył też, że szpitale nie mogą liczyć na większe pieniądze i muszą oszczędniej gospodarować tym, co dostają.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama