Takiej serii już dawno w ekstraklasie futsalu nie było. Tak imponującej, jaką prezentuje od bardzo wielu kolejek Texom Eurobus Przemyśl. Tym razem team Vanildo Neto nie pozostawił jakichkolwiek złudzeń drużynie FC Reiter w Toruniu. To 20. z rzędu zwycięstwo przemyślan!
Po kilku tygodniach przerwy do zespołu wrócił Rostisław Semenczenko. Ten fakt sprawił, że Texom Eurobus Przemyśl wystąpił w Toruniu w optymalnym składzie. Był zdecydowanym faworytem, ale ekipa z miasta pierników ma to do siebie, że jest w stanie sprawić psikusa mocniejszym od siebie. Zwłaszcza u siebie, więc team Vanildo Neto musiał uważać. Zresztą… W tej lidze łatwych meczów nie było, nie ma i nie będzie.
Pierwsza połowa była senna. Gospodarze nastawili się na przeszkadzanie liderowi, nie za bardzo wierząc że są w stanie cokolwiek zrobić w defensywie. Nie stworzyli w I połowie poważniejszej sytuacji pod bramką Krzysztofa Iwanka. Przemyślanie natomiast nie forsowali tempa gry, czekając na błąd zmasowanej obrony ekipy Dymytro Kameko. Było ich kilka, ale miejscowi ukarani zostali tylko dwa razy. Najpierw Fábio Cecílio pewnie pokonał Kevina Kollara po asyście Leo Santany, a potem – przy wyprowadzeniu piłki spod własnej bramki –pomylił się Guille, przejął ją Henrique Diniz i podwyższył wynik. Mogło i powinno być 0:3, ale w 18. min R. Semenczenko strzelił obok słupka w znakomitej sytuacji.
W II połowie przewaga gości była już niepodważalna. Ale wcale nie zamierzali bić rekordów bramkowych, a mogli. W pełni kontrolowali przebieg gry, trafiając jeszcze dwukrotnie. Najpierw z bliska do pustej bramki trafił Artem Fareniuk, a potem koszmarny błąd w komunikacji między defensywą torunian a K. Kollarem wykorzystał R. Semenczenko. Słowacki bramkarz był jednak bohaterem tego meczu, bo aż pięciokrotnie w sytuacjach sam na sam powstrzymywał przemyślan. O gospodarzach można powiedzieć tyle, że jeśli jeszcze w I połowie coś próbowali, tak w II odsłonie przeszli zupełnie obok meczu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze