Przeszło 600-metrowa przeprawa z przęsłem nurtowym o długości 100 m powstanie podczas budowy nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 865 Jarosław – Oleszyce – Cieszanów – Bełżec. Na jakim etapie są prace i czy przebiegają terminowo? Zapytaliśmy entuzjastkę projektu, jarosławiankę Annę Schmidt, posłankę i wiceministra w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej. MATERIAŁ PARTNERSKI
Pilotuje Pani inwestycję od samego początku. We wrześniu 2019 r. uczestniczyła Pani w przekazaniu promesy na stworzenie dokumentacji mostu, którą minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński przekazał na ręce marszałka województwa. W marcu 2020 r. była Pani obecna przy podpisaniu umowy pomiędzy Podkarpackim Zarządem Dróg Wojewódzkich a firmą Promost Consulting. Dziś również bacznie monitoruje Pani postępy.
– Tak, mieszkańcy regionu są żywo zainteresowani inwestycją. Do mojego biura poselskiego stale wpływają pytania w tej sprawie. Podczas uroczystego podpisania umowy z firmą projektującą most wskazano terminy zakończenia kolejnych etapów prac: wykonanie map i opracowań geologicznych – listopad 2020, a wykonanie projektu budowalnego wraz z decyzją ZRID – listopad 2021. Niedawno – w imieniu mieszkańców – zwróciłam się do Marszałka Województwa Podkarpackiego Władysława Ortyla z prośbą o informację, czy wskazane terminy nie są zagrożone.
Na jakim etapie jest inwestycja?
– Obecnie wykonawca prac projektowych realizuje etap lI zaplanowanych działań, czyli wykonuje prace związane z opracowaniem projektu budowlanego poszczególnych branż oraz opracowaniem operatu wodnoprawnego. Wcześniej, w 2020 r., opracowano już mapę do celów projektowych, wykonano opracowania geotechniczne i geologiczne. Wykonano projekty podziału nieruchomości nabywanych pod pas drogowy nowego odcinka DW 865, obliczenia hydrologiczno-hydrauliczne mostu oraz trójwymiarową animację przejazdu nowym odcinkiem drogi. Uzyskano wszystkie niezbędne warunki techniczne do projektowania i opracowano projekt konstrukcji nawierzchni jezdni nowego odcinka DW 865, łącznika węzła DK94/77, ścieżek rowerowych, dodatkowych jezdni i zjazdów. RDOŚ nie zgłosiła sprzeciwu do planów prowadzenia działań w korycie Sanu, zatem pozyskanie najważniejszego pozwolenia w tej sprawie mamy już za sobą.
Czyli prace trwają na pełnych obrotach?
– Na luty 2021 r., zaplanowano posiedzenie Zespołu Oceny Projektów Inwestycyjnych przy Dyrektorze Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie – Zespół zatwierdził projekt 18 lutego br. W następnym etapie czeka nas uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego i złożenie do Wojewody Podkarpackiego wniosku o zezwolenie na realizację inwestycji drogowej (ZRID).
Jak się przedstawia ten terminarz?
– Termin złożenia wniosku o pozwolenie wodnoprawne to koniec czerwca 2021 r. Termin złożenia wniosku o wydanie decyzji ZRID zaplanowano do końca czerwca br., a uzyskanie decyzji ZRID z rygorem natychmiastowej wykonalności do końca listopada 2021 r. Na rok 2022 planowane jest ogłoszenie przetargu na wyłonienie wykonawcy i rozpoczęcie niecierpliwie wyczekiwanych przez mieszkańców robót budowlanych.
Inwestycja od dawna budzi wiele emocji. Dlaczego jest tak ważna?
– Od kilkunastu lat wiadomo, że Jarosław jest bardzo zakorkowany i konieczna jest budowa drugiej przeprawy na Sanie. Ta inwestycja wiąże się z ogromnym oczekiwaniem społecznym, dlatego musi zostać jak najszybciej sfinalizowana.
Jak skorzystają na niej mieszkańcy Jarosławia i Podkarpacia?
– Odkorkujemy miasto i stworzymy możliwość dojazdu szybszą, boczną trasą, co poprawi nie tylko szybkość przemieszczania się mieszkańców, ale także bezpieczeństwo. Pamiętajmy, że zakorkowanym mostem na Sanie przemieszczają się także karetki i inne służby bezpieczeństwa, jak chociażby straż pożarna. Służby muszą mieć możliwość sprawnego dotarcia w stanach zagrażających zdrowiu i życiu. Warto zauważyć, że to inwestycja istotna nie tylko dla powiatu jarosławskiego, ale także lubaczowskiego i dla rozwoju całego Podkarpacia.
Budowa drugiego mostu w Jarosławiu będzie finansowana z pieniędzy rządowych.
– Most na rzece San ma być pierwszą inwestycją zrealizowaną w ramach rządowego programu „Mosty dla regionów”, ogłoszonego przez premiera Mateusza Morawieckiego w maju 2018 roku. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2023 rok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Co może uparta kobieta zrobić dla regionu to widać.A co nasze wyleniałe z nieróbstwa nasze lokalne posły wszystkich orientacji politycznych. Jak mi wiadomo mają się dobrze jeżeli się im nie przeszkadza
Drodzy Jarosławianie , harmonogram prac został tak opracowany , że budowa mostu została zaplanowana po upływie obecnej kadencji . A co to oznacza ? Że jeżeli pisiory kolejne wybory przerżną to mostu nie będzie . Natomiast jeśli się poszczęści i pisowska mafia w kolejnej kadencji będzie wciąż rządzić ( po 2023) to mieszkańcy Jarosławia będą oglądać kolejne animacje , wizualizacje i makietki. Tego mostu po prostu nigdy nie będzie - każdy zorientowany o tym doskonale wie.
Zabrakło tylko: a teraz zapraszamy do reklamy. Jesteście wszyscy potwornym ciemnogrodem. Totalnie ogłupionym. Brak mi słów. Tadeuszu, nawet Ty się nabierasz na ten tekst. A wystarczy przeczytać pierwsze zdanie ogłoszenia. Ad rem: sprawdźcie sobie plan w 2015 r. PiS-u, jak wam ciemnogrodzie, obiecywał drogę ekspresową od Rzeszowa ku Słowacji. Mamy teraz 2021 rok. A mapa bez zmian. I w kółko to samo. Nie przypadkiem Podkarpacie jest tumanowate.
Co może uparta kobieta zrobić dla regionu to widać.A co nasze wyleniałe z nieróbstwa nasze lokalne posły wszystkich orientacji politycznych. Jak mi wiadomo mają się dobrze jeżeli się im nie przeszkadza
Drodzy Jarosławianie , harmonogram prac został tak opracowany , że budowa mostu została zaplanowana po upływie obecnej kadencji . A co to oznacza ? Że jeżeli pisiory kolejne wybory przerżną to mostu nie będzie . Natomiast jeśli się poszczęści i pisowska mafia w kolejnej kadencji będzie wciąż rządzić ( po 2023) to mieszkańcy Jarosławia będą oglądać kolejne animacje , wizualizacje i makietki. Tego mostu po prostu nigdy nie będzie - każdy zorientowany o tym doskonale wie.
Zabrakło tylko: a teraz zapraszamy do reklamy. Jesteście wszyscy potwornym ciemnogrodem. Totalnie ogłupionym. Brak mi słów. Tadeuszu, nawet Ty się nabierasz na ten tekst. A wystarczy przeczytać pierwsze zdanie ogłoszenia. Ad rem: sprawdźcie sobie plan w 2015 r. PiS-u, jak wam ciemnogrodzie, obiecywał drogę ekspresową od Rzeszowa ku Słowacji. Mamy teraz 2021 rok. A mapa bez zmian. I w kółko to samo. Nie przypadkiem Podkarpacie jest tumanowate.