Reklama

Prowadził auto, trzymając głowę na kierownicy. Okazało się, że był nietrzeźwy


Wyjątkową czujnością i rozsądkiem wykazał się w czwartek, 13 listopada, 47-letni mieszkaniec Wrocławia, którego uwagę przykuł dziwny styl jazdy kierującego oplem. Mężczyzna uniemożliwił jadącemu niepewnie kierowcy dalszą jazdę.


Zdarzenie miało miejsce trasie Zalesie – Oleszyce, 47-letni mieszkaniec Wrocławia zauważył tam osobowego opla, który jechał bardzo wolno. Dodatkowo kierowca trzymał głowę na kierownicy, co mogło świadczyć o jego złym stanie zdrowia lub nietrzeźwości. 47-letni mieszkaniec Wrocławia zdecydował się interweniować, udaremniając jazdę kierowcy opla. Zatrzymał swój samochód, podbiegł do opla i wyłączył silnik, zabierając kierowcy kluczyki. Miał wyjątkowego nosa, bo rzeczywiście wyczuł od kierującego alkohol, więc kazał mu zająć  tylne siedzenie, by odjechać samochodem w bezpieczne miejsce. O sytuacji powiadomił oczywiście mundurowych z lubaczowskiej komendy.

„Na miejscu przybyli funkcjonariusze ustalili, że kierującym był 45-letni mieszkaniec Oleszyc. Mężczyzna nie był w stanie poddać się badaniu na stan trzeźwości, w związku z czym została mu pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie” – czytamy w komunikacie lubaczowskiej policji.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama