Reklama

Przejście graniczne w Medyce jednak zamknięte

Mimo informacji, która pojawiła się na fanpage’u na Facebooku Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wczoraj, 26 marca br., do otwarcia dla ruchu pieszego przejścia granicznego w Medyce nie dojdzie. Jedynym dostępnym dla obywateli Ukrainy, wracających do kraju jest przejście graniczne w Korczowej.

26 marca br. odbyła się wideokonferencja wiceministra Bartosza Grodeckiego, ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczycy, wojewody podkarpackiego Ewy Leniart, komendanta głównego Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasza Pragi oraz komendanta Bieszczadzkiego Oddziału SG gen. bryg. SG Roberta Rogoza. Najważniejsze ustalenia to: utrzymanie stałego transportu dla obywateli Ukrainy na przejściu granicznym w Korczowej, utrzymanie możliwie stałych, dedykowanych połączeń kolejowych na Ukrainę oraz otwarcie dla ruchu pieszego przejścia w Medyce.

Dzień wcześniej (25 marca br.) pojawiła się informacja o całkowitym zamknięciu dla ruchu pasażerskiego swoich granic przez ukraiński rząd, przekazana przez premier Ukrainy Denysa Szmyhala. Oczywiście w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2. Zakaz ma wejść w życie w nocy z piątku (27 marca br.) na sobotę (28 marca br.). Obowiązujące obecnie ograniczenia dotyczą regularnego ruchu pasażerskiego: autobusowego, lotniczego, kolejowego i wjazdu cudzoziemców.

Reklama

Medyka jednak zamknięta

To kłóci się z faktem ponadtysięcznego tłumu osób, oczekujących na powrót do swojego kraju. Cały czas jedynym przejściem granicznym, przez które obywatele Ukrainy mogą wrócić do domu jest Korczowa. Sytuacja tam jest bardzo trudna, choć polskie służby graniczne pracują na pełnych obrotach. W ciągu ostatniej doby odprawiono 1 tys. 600 osób. Sznur samochodów ciągnie się na 2 kilometry. Wielu obywateli Ukrainy koczuje w okolicach granicy druga dobę.

27 marca br. w siedzibie Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu odbyła się kolejna wideokonferencja, tym razem z udziałem wojewody podkarpackiego E. Leniart, prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna, starosty przemyskiego Jana Pączka, komendanta BiOSG gen. bryg. SG R. Rogoza oraz zastępcy komendanta miejskiego policji w Przemyślu komisarza Janusza Kiszki. Zapadała na niej decyzja o tym, że jednak nie dojdzie do otwarcia dla ruchu pieszego przejścia w Medyce.

Reklama

Po wideokonferencji, władze województwa, miasta i straży granicznej zaapelowały, aby wszyscy, którzy nie muszą w najbliższych godzinach kierować się na przejście graniczne w Korczowej, pozostali w obecnym miejscu zamieszkania.
Jak poinformowała rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego Małgorzata Waksmundzka-Szarek, Ewa Leniart – w związku z panującą sytuacją – poleciła swoim służbom zorganizowanie napojów, kanapek oraz sanitariatów dla osób, które przybyły na granicę. Lokalni przedsiębiorcy zorganizowali możliwość zakupu ciepłych posiłków.  Straż Graniczna realizuje zadania w taki sposób, aby jak najsprawniej prowadzić odprawę.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    linia 102.pl - niezalogowany 2020-03-27 17:58:33

    Czy system SG luczy tych ludzi ? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kon - niezalogowany 2020-03-27 18:18:16

    Odprawe powinien prowadzic osobiscie premier ! On zamknal nagle granice i tysiace ludzi utknelo na granicy !! 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    polak - niezalogowany 2020-03-27 18:54:55

    Jak Wam P O L A C Y nie wstyd traktować ludzi jak bydło!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama