Przemyśl po raz 21. celebrował fajkę, bo Przemyśl m.in. fajką stoi. Tematem tegorocznego święta była fajka angielska, czyli powrót do klimatu wiktoriańskiego i… Sherlocka Holmesa, kiedy XIX-wieczny Londyn stał się stolicą fajkowego luksusu.
Scenariusz święta jest co roku taki sam, ale co roku gromadzi wiele osób. Bo akuratnie tym wydarzeniem Przemyśl od wielu lat udowadnia, że tradycja może żyć nie tylko w muzeach, ale przede wszystkim na ulicach miasta. Święto Fajki to jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń kulturalnych Podkarpacia, łączące historię, rzemiosło i klimat miejskiego festiwalu. Jednym z najbardziej widowiskowych momentów jest oczywiście uroczysta parada ulicami miasta. Barwny korowód maszeruje z Rynku pod Muzeum Dzwonów i Fajek, gdzie następuje symboliczne rozpalenie ognia w cybuchu pomnika fajki. W br. klimat wydarzenia dodatkowo podkreśla obecność motocykli Royal Enfield, które swoją stylistyką doskonale wpisują się w fajkę angielską, czyli temat przewodni imprezy.
Jednak główną areną wydarzeń jest Rynek, gdzie na licznych straganach i stoiskach prezentowane sąnajpiękniejsze fajki artystyczne polskich i zagranicznych mistrzów oraz rękodzieło artystyczne lokalnych twórców. Nie mogło się oczywiście obyć bez konkursu palenia fajki na czas. Wygrał Tomasz Stefaniak z Łodzi. Wiele dzieje się i dziać się będzie na scenie. Święto fajki to także liczne koncerty: The Cloverhearts, Dr Misio i gwiazda wieczoru Big Cyc. Blok koncertowy prowadził niezastąpiony Krzysztof Skiba, wokalista tej ostatniej formacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze