To może zabrzmieć absolutnie paradoksalnie, ale jedyne czego ekipie Vanildo Neto zabrakło w spotkaniu w hali sportowej MORiS przy ul. Dąbrowskiego 113 w Chorzowie to… skuteczność! To pierwsza dwucyfrówka w tym sezonie obecnego lidera FOGO Futsal Ekstraklasy.
Kiedy po upływie kwadransa gry Krzysztof Iwanek popełnił błąd – co zdarza się najlepszym w tym fachu – przepuszczając piłkę między dłońmi po strzale Łukasza Biela, sportowa złość przemyślan była aż nadto widoczna. Do końca spotkania nie pozwolili beniaminkowi kompletnie na nic, sami konstruując ogrom uniwersalnych i zaskakujących kombinacji. Poprawili grę w defensywie, skąd – po przechwytach – nękali chorzowian akcją za akcją. Od tamtego momentu strzelili osiem bramek! Z całą pewnością mogli dołożyć do tego dorobku jeszcze minimum pięć trafień. „La zabawa” trwała w najlepsze. Wisienką na torcie futsalowej fiesty w Chorzowie była postawa Rostislawa Semenczenki. Najlepszy młodzieżowiec świata w 2024 r. rozegrał mecz perfekcyjny. Był bezlitosny pod bramką, dokładając do tego jeszcze asysty. Hat-tricka ustrzelił Artem Fareniuk. Swojego pierwszego gola w barwach Texom Eurobusu mógł na minutę przed końcem zdobyć Oskar Dmochewicz, który wreszcie (!) zadebiutował w zespole w mistrzowskim meczu. Jego uderzenie obronił jednak Paweł Mura.
Czy to był wyjątkowy pokaz mocy przemyślan? Nie. To był znakomity w owoce dzień w pracy, bardzo dobrze wykonana robota.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze