Radni PiS postanowili wstrząsnąć zarządem powiatu, aby zmotywować go do lepszej pracy i współpracy. – Ich głosowanie jest dla mnie dziwne – mówi starosta Jan Pączek.
Przez wiele wcześniejszych lat w radzie powiatu przemyskiego głosowania szły gładko, a ich wynik był do przewidzenia. Nieliczna opozycja na ogół była „za” lub wstrzymywała się od głosu. Od jesieni ubiegłego roku koalicję rządzącą tworzy PSL i kilka lokalnych komitetów. Mają oni jednak niewielką przewagę – zaledwie jednego głosu. Decyzje opozycji, którą tworzy PiS, nie są natomiast tak przewidywalne jak wcześniej.
– Głosowanie radnych PiS jest dla mnie dziwne, bo kilka dni wcześniej, biorąc udział w pracach komisji, członkowie opozycji głosowali za udzieleniem absolutorium. To świadczy o tym, że[paywall] głosowali „przeciw” z polecenia partyjnego – mówi starosta Jan Pączek (PSL).
– Miniony rok należał do bardzo udanych. Wysokość dochodów i wydatków budżetowych sięgała prawie 85 milionów złotych, co w historii tego powiatu zdarzyło się po raz pierwszy. Były to dodatkowe środki na inwestycje drogowo-mostowe. Byłem zdziwiony, że opozycja nie zauważyła tego sukcesu i wysiłku – ocenia.
Zdaniem radnych PiS zarząd powiatu skupia się jednak wyłącznie na administrowaniu, a wzrost wpływów w budżecie związany jest w dużej mierze z dobrą kondycją gospodarczą w państwie.
– Ustawa o samorządzie powiatowym określa zadania powiatu i my je realizujemy – odpowiada J. Pączek. – Nie różnimy się od sąsiednich powiatów. Dzisiaj firmy lokalizują swoje pieniądze tam, gdzie im wygodniej i bezpieczniej. Teren przy granicy z Ukrainą nie jest plusem, a raczej minusem. Niestety rynek inwestycyjny kończy się na Rzeszowie – dodaje.
P. Pękalski twierdzi, że w niektórych gminach lekarze przyjmują pacjentów tylko około godziny dziennie. Jego zdaniem władze powiatu powinny zareagować, zwiększając i dostosowując zakres świadczonych usług medycznych do potrzeb. J. Pączek nie rozumie tego zarzutu, bo jak zaznacza, starostwo nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. – Zarządzanie przychodniami jest poza gestią samorządu, natomiast pierwszy raz słyszę, żeby jakaś przychodnia była czynna tylko jedną godzinę – mówi.
Kolejnym argumentem jest brak troski o zrównoważony rozwój wszystkich gmin z terenu powiatu, zwłaszcza tych z jego południowej części. Starosta się z tym nie zgadza. – Traktujemy wszystkie samorządy jednakowo – zapewnia.
Radni opozycji uważają, że są marginalizowani w radzie od początku tej kadencji. Żaden z nich nie został dopuszczony do przewodniczenia jakiejkolwiek komisji w radzie. Została też ograniczona liczba wiceprzewodniczących z dwóch do jednego (w ten sposób nie wybrano kandydata PiS). Ich zdaniem zarząd nie tylko nie liczy się z głosami radnych opozycji, ale również koalicji.
– Jeden z radnych koalicji rządzącej stwierdził: „Czuję się jak maszynka do głosowania” – mówi P. Pękalski. Wskazuje też, że zarząd nie wdraża rozwiązań zaproponowanych na komisjach.
– Na sesjach wszyscy mają jednakowe prawo do zabierania głosu i nikt nikomu tego nie odbiera. Natomiast podział funkcji i stanowisk wynikał z tego, że kluby koalicji mają większość i tak wyszło, jak wyszło. Nie na wszystko mam wpływ w radzie. Jeśli radni ustalą między sobą, że poprą tego, a nie innego kandydata, trudno się temu sprzeciwiać – wyjaśnia starosta.
– Mamy nadzieję, że brak naszego wotum zaufania pozwoli zarządowi wyciągnąć odpowiednie wnioski, rozpocząć z nami współpracę, przede wszystkim dla dobra mieszkańców naszego powiatu – mówi P. Pękalski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.PiS tak w Przemyślu jak tez w Powiecie to produkt z importu.To jest niemożliwe by takie coś wyrosło na tak pięknej ziemi jaka jest Ziemia Przemyska.Tak wielkie spustoszenie na tej Ziemi to ostatni zrobili Tatarzy napadając na Przemyśl i okolicę po którym miastu bardzo ciężko było się podnieść. Ale Ojciec Szykowski był po stronie mieszczan
A myślałem że to KODomici z POsłami pod szyldem PSL i tęczowych barw spółdzielczych tak spustoszyło tę ziemię.
A myślałem że radni protestują przeciw podwyżkom prądu,ale co tam TW Robert- szef PGE na pewno da odpowiednie zniżki.Czekam w październiku na w/w newsa no i oczywiście woda i ścieki,pomidory ,mięso.chleb.ser.benzyna itd,itd. itd. nie podrożeje.
Jestem ciekawy co obiecywało PiS osobom które próbowano przeciągnąć na swoja stronę po to aby przejąć władzę w powiecie. Skoro Chomie dano stołek prezesa w PGE to podejrzewam że oferta musiała być co najmniej równorzędna lub wyższa. Może się ktoś podzieli informacją. Kanalizacja w porównaniu z polityką to perfumeria.
Nie Robert,a krzysztof"taki był pseudonim donosiciela
Elektoracie przemyski i podprzemyski musisz nam uwierzyć tj Pisowi, że nigdy wcześniej nie rządziliśmy w Polsce. Dopiero pierwszy raz i budujemy czwartą RP bo ta trzecia to była bez nas. Wróciliśmy z emigracji-wygnania. I tego będziemy się trzymać.
czy kuchcinski jest z Krosn lub aaaaajsła?Taki im dano jak kiedys "Onyszkę" potomka UPACzy mama "członka" była hebrajką?
TADEK PISIORY ZABRALI CI EMERYTURE ESBECKA
ttps://www.youtube.com/watch?v=eUf57ys9XOQ
PiS tak w Przemyślu jak tez w Powiecie to produkt z importu.To jest niemożliwe by takie coś wyrosło na tak pięknej ziemi jaka jest Ziemia Przemyska.Tak wielkie spustoszenie na tej Ziemi to ostatni zrobili Tatarzy napadając na Przemyśl i okolicę po którym miastu bardzo ciężko było się podnieść. Ale Ojciec Szykowski był po stronie mieszczan
Tadek idź na odwyk
A myślałem że to KODomici z POsłami pod szyldem PSL i tęczowych barw spółdzielczych tak spustoszyło tę ziemię.