Osiem lat minęło od porządnego uprzątnięcia terenu wokół liczącej już ponad 100 lat figurki świętego Jana Nepomucena, stojącej u zbiegu ulic Glazera i... św. Jana Nepomucena w Przemyślu. Obecnie kończą się prace remontowo-konserwatorskie przy pomniku.
Jeszcze w 2016 r. interpelację w tej sprawie złożył radny Maciej Kamiński (PiS). Zrobił to na prośbę mieszkańców, którzy wielokrotnie zwracali uwagę na panujący tam nieporządek. Po kilku dniach gałęzie zostały przycięte, bo te niemal zupełnie zasłaniały zabytek, i święty Jan Nepomucen został „odsłonięty”.
– Poprosiłem również o doprowadzenie samego pomnika do odpowiedniego stanu, tak, aby odzyskał dawny blask i świetność. Nie możemy dopuścić do sytuacji, że będzie zagrażał bezpieczeństwu przechodniów
Reklama
– powiedział wówczas M. Kamiński[paywall].
Minęło osiem lat i wreszcie się udało! Zarówno figurka, jak i cokół przeszły gruntowny remont. Zostały solidnie odnowione. Trzymajmy się więc popularnego skądinąd powiedzenia, że lepiej późno niż wcale...

Fot. Mariusz Godos
Nie bez kozery figurka została umiejscowiona na skrzyżowaniu ulic. Święty Jan Nepomucen jest patronem dobrej spowiedzi, spowiedników i penitentów, ma chronić przed powodziami i wzburzonymi wodami. Z tego właśnie powodu figury św. Jana Nepomucena spotykane są właśnie przy mostach i rzekach, ale także na rozdrożach.
Przemyska figura jest zabytkowa. Cenna ze względu na fakt, że została ufundowana ze składek mieszkańców Przemyśla już w 1908 r. Umieszczona została na specjalnym cokole. Autorami byli przemyski rzeźbiarz J. Majerski oraz snycerz J. Tracz. Teren wokół monumentu przed laty obsadzony został lipami, ogrodzony i zagospodarowany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze