Prokurator Mariusz Przybycień ma trzydzieści pięć lat. Jednak jak na prokuratora, nie jest to dużo, bo trzeba uwzględnić czas na studia, czas na robienie aplikacji i wszystkich tych praktyk i staży. Dlatego jeszcze nie zdążył się znudzić swoim zawodem i do obowiązków podchodzi z ambicją, przesiąkniętą pasją wynikającą z zainteresowania. Gdy powierzano mu, jego zdaniem, mniej istotne zadania, czuł się rozczarowany. Tak działo się również dzisiaj.

autor: Ryszard Hop
Do gabinetu prokuratora funkcjonariusz wprowadzał po kolei więźniów, którym, po wcześniejszych ustaleniach, pozwolono na rozmowę z nim, albo których on sam do siebie wzywał.
Jednym z wezwanych był Kazimierz Mitura, kilkakrotny recydywista, karany za kradzieże, pobicia i inne drobne przestępstwa. Był on wysokim, wysportowanym, dobrze odżywionym, ponad pięćdziesięcioletnim, wygolonym osiłkiem.
– Panie prokuratorze, dlaczego nie zgadza się pan na moje intymne spotkania, z płcią najpiękniejszą? – zaprotestował już w progu.
– Proszę wchodzić, zajmować miejsce i nie robić przedstawień. W zakładzie macie grupę teatralną, tam może pan urządzać przedstawienia. A mnie proszę powiedzieć, dlaczego chce pan mieć widzenia intymne w jednym dniu aż z dwiema kobietami?
– A dlaczego nie, panie prokuratorze?
– Zakład karny ma panu umożliwiać takie bezeceństwa?
– Mam do tego prawo, tak stoi w paragrafach. Dozwolone jest to, co nie jest zabronione. Prawda?
– Ale w jednym dniu?
– Dla mnie to żaden problem. Nie mam pod tym względem fizycznych niedomagań.
– Nie zapomniał pan przypadkiem o tym, że jedna z tych kobiet jest pańską żoną. I o tym, że właśnie z nią chce się pan widzieć w drugiej kolejności! A najpierw z tą panią… – prokurator spojrzał na kartkę i wziął głęboki oddech – …z tą panią Ludmiłą Rusiecką. Nie obawia się pan, że obie kobiety mogą się spotkać?
– Nie, nie obawiam się. Wy, że tak powiem, dobrze organizujecie takie spotkania… he… he. Ale nawet gdyby tak się stało, to nic nie szkodzi, bo moja atrakcyjność w oczach żony tylko by na tym zyskała...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 65% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze