Wybieg dla psów czy rozbudowa ścieżki rowerowej przy Wybrzeżu Jana Pawła II to jedne z pierwszych zgłoszonych przez mieszkańców miasta pomysłów w ramach przyszłorocznego budżetu obywatelskiego.
Kwota przeznaczona na Budżet Obywatelski Przemyśla w 2021 r. wynosi dokładnie 1 mln 960 tys. zł. Projekty mogą być składane do jednej z trzech kategorii: ogólnomiejskiej, osiedlowej i na działania o charakterze prospołecznym, kulturalnym, oświatowym lub sportowym[paywall].
Przemyślanie Iza Kęsicka i Grzegorz Lewandowski wpadli na pomysł stworzenia w mieście wybiegu dla psów z prawdziwego zdarzenia. – Jest na to naprawdę duża szansa. Potrzeba do tego nie mniej niż 25 arów, kilku ławek i studni czy źródełka z wodą. Jeżeli chodzi o lokalizację, to musi być teren należący do miasta. W mieście są tysiące właścicieli czworonogów. Jeśli się zmobilizujemy, w końcu nasze psy będą mogły „legalnie” pobiegać, socjalizować się z innymi psiakami i to w centrum lub jego okolicach – wyjaśnił G. Lewandowski.
Pomysł spotkał się z wielkim odzewem. Miłośnicy psów wskazywali wiele miejsc, gdzie taki wybieg mógłby powstać. Ostatecznie... – Planujemy zrobić go w okolicach stadionu Polonii. Mamy naprawdę ogrom głosów poparcia zarówno na facebooku, jak i poza nim. Po kilku dniach możemy zakrzyknąć: mamy to! Dysponujemy już wizualizacją wybiegu dla psów, za którą serdecznie dziękujemy panu Łukaszowi Dudzikowi. Dzięki takim ludziom, ich zaangażowaniu i chęci pomocy, wiemy, że nasz plan ma szansę na realizację. Jest to oczywiście bardzo luźna koncepcja, którą jeszcze na tym etapie można zmieniać i modyfikować. Dlatego wciąż czekamy na pomysły i sugestie – powiedziała I. Kęsicka.
Projekt zakłada, że na wybiegu miałyby się znaleźć m.in.: przeszkody do agility, dwa boksy, po jednym na każde wejście na wybieg, poidła automatyczne, ławki parkowe, kosze na śmieci, podajniki z workami na psie kupy. Pomysłodawcy mają także nadzieję, że uda się wybieg oświetlić i zainstalować monitoring.
Równie dużo – a kto wie czy nie więcej – jak miłośników czworonogów jest w mieście amatorów dwóch kółek, czyli rowerów. Kolejnym pomysłem, który w ramach Budżetu Obywatelskiego 2021 złożył radny Bartłomiej Barczak, jest budowa ścieżki rowerowej od kładki pieszo-rowerowej do ulicy Rzecznej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Grzesiu szuka pracy, będzie kupki po pieskach zbierał..
A może tak smentarz dla domowych pupili,których zakopujemy byle gdzie co też stanowi zagrożenie
A może tak na początek zacznijcie zbierać fekalia po swoivh pupilach .
Ale najpierw właścicieli pupilków wysłać na przeszkolenie zbierania kupek bo z tym maja ogromny problem za chwile taki wybieg byłby usłany minami i powstało by jedno wielkie szambo.
Piesów mamy pod dostatkiem .Nie ma się co dziwić. Przecież Szwejk nimi handlował.A w Przemyslu same panicha . Blokowe panicha z manią wielkosci i pochodzenia.Psy z rodowodem skoro takiego właściciel nie ma.Promenada wzdłuż Sanu niektórzy mieszkańcy sraleksem nazywają i unikają spacerów nimi szczególnie w dni upalne.A kupki.Jaki pan taki kram.
Naprawdę ten przemyski suweren nadal sprawia wrażenie mało rozgarniętych mało miasteczkowych ludzików. Naprawdę w sytuacji kompletnej degrengolady mieściny, kiedy nie ma w zasadzie nic lub prawie nic, np przemysłu i inwestycji, kiedy ok 80 % domów i kamienic wymaga natychmiastowego remontu czy odmalowania, kiedy co trzecia dawna placówka handlowa czy usługowa pusta, do wynajęcia bądź sprzedaźy, kiedy ok 10 tysięcy młodych wybyło z zadupia i setki następnych czeka na wyjazd, kiedy Przemyśl stał się pustynią naukową i sportową, kiedy cały niemal sezon wiosenno letni trawa w centrum niemal do pasa, krzywe i obesrane chodniki, kiedy brak wykłego, otwartego basenu na gorące letnie dnie, kiedy radzą na tzw plażę wyjeżdżać do Ostrowa bo kolejnej przemyskiej władzy na to nie stać, o braku hali sportowej czy porządnego krytego lodowiska to raczej szkoda wspominać to przemyski mądry suwren ma dziwaczne pomysły jak w tytule artykułu. Naorawdę mieścina upadła i nadal upada a niektórym marzą się kolejne ścieżki rowerowe czy kuriozum jakieś wybiegi dla psów. Za niedługo tych ścieżek będzie więcej niż ulic gdyż niektórym marzy się scieżka na zardzewiałym moście kolejowym, czy do granicy w Malhowicach. Często chodzę trasą ścieżek i co, tych rowerzystów niemal nie ma, pustki, moze jeżdżą ale w Anglii, Holandii czy Irlandii. Co przemyska "wadza", bawi się w poszukiwanie niedzwiadka z fontanny i planem rozstawiania kolejnych miśków wv12 punktach średniowiecznego Rynku starego miasta i na kolejną unijną mannę której nie będzie. Tyle w największym skrócie, na resztę szkoda czasu i słów.
https://www.youtube.com/watch?v=ct1IEYPt-e8&t=50s
ciekawe kto podejmie i kiedy decyzje o otwartym basenie , ale nie brodziku, Basenie którego koszt nie zrujnuje budżetu miasta, (co w przetargu to drogie x razy). Basen drogi? nie okłamujmy sie jeśli stac prywatnych ludzi pod domem mieć baseny oszklone, pod zadaszeniem wiec jaki problem jest to dla miasta.
Jeszcze chwilę i psy będą spacerować po ścieżce a my po trawnikach i rowach.
Masz rację Przemyski Obserwatorze tyle, że te wszystkie zaniedbania, zaniechania to efekt kilkunastu lat rządów poprzedniego prezydenta pisowskiego, radnych pis i regii. I dlatego przemyski suweren wybrał sobie włodarza spoza tej niszczycielskiej partii, by zapobiec dalszemu degradowaniu miasta. Trudno zatem kilkunastoletnie zaniedbania naprawić w ciągu dwóch lat. Unijnej kasy nie będzie, to prawda. Ale sami sobie jesteśmy winni. Myślę, że nie muszę pisać dlaczego.
Ciekawe jak dojadę rowerem do tych ścieżek, chyba że dowiozę rower na dachu autka. W Przemyślu przydał by się kompleks basenów przynajmniej tak jak ma Lesko lub Sokołów Małopolski. Nie trzeba by było jechać tyle km aby sobie popływać.
Nie wiesz co piszesz , możesz popływać - i oczywiście tylko kilka miesięcy w roku , ale jednak w Sanie . Gdybyś mieszkał w innej części kraju , gdzie rzeki dawno przestały być rzekami , a są obecnie ściekami , to doceniłbyś istnienie takiego dobra , tak - dobra jak w miarę czysta rzeka SAN.
Nie zgodzę się z Tobą Obserwatorze, a przyczyna jest banalnie prosta: budżet obywatelski to minimum 0,5% dochodu miasta, więc ok 2 mln. Są to pieniądze znaczone, czyli na nic innego jak na ten budżet obywatelski można wydać. Kolejna rzecz to to, że Miasto nie ma nic do tych pieniędzy, określa tylko pewne ramy/zasady, a dalsze kroki jak projekty, głosowanie itd. to już nie należy do Miasta (tak w skrócie). To mieszkańcy mają zgłaszać projekty, to mieszkańcy głosują i wybierają - Miastu nic do tego. Dlatego np. robimy kolejne nikomu nie potrzebne siłownie na powietrzu z których nikt nie korzysta, bo to szybko, bo będzie widać, bo na osiedlu tego nie ma. Niestety to nie wina władz, tylko samych mieszkańców, że w budżecie obywatelskim bardzo rzadko jest coś, co ma ręce i nogi, a najczęściej jest wydana kasa na byle co bez przemyślenia.Reasumując - budżet obywatelski to odpowiedzialność mieszkańców.
W Przemyślu demagogia demagogią stoi. Jeden mądrzejszy od drugiego, o trzecim już nie wspomnę. Przemyscy malkontenci dają upust na tego typu forach swojemu superego. Gdyby tylko kilkoro z nich ruszyło swoje zacne tyłki, które kup wzdłuż promenady nie robią do miast takich jak Kraków czy Lublin to przekonaliby się jak wyglądają wybiegi zamknięte dla czworonogów !! Szkoda mi czasu aby tej pseudointeligencji nie robiącej kup udowadniać swoje racje oraz ulżyć im w kompleksach, którym nikt i nic nie jest w stanie sprostać ale wystarczy chwila refleksji aby ten problem rozwiązać...
Grzesiu szuka pracy, będzie kupki po pieskach zbierał..
A może tak smentarz dla domowych pupili,których zakopujemy byle gdzie co też stanowi zagrożenie
A może tak na początek zacznijcie zbierać fekalia po swoivh pupilach .