Reklama

Siłą woli

25/11/2021 06:31

Na pytanie, jak radzimy sobie z pandemią, nie potrafiłbym odpowiedzieć. Pewnie, gdyby przyłożyć ucho do prawej strony, usłyszałbym, że „pełna kontrola, całkowita mobilizacja i wszystkie ręce na pokładzie”. Gdybym zboczył w innych kierunkach, usłyszałbym o respiratorach kupionych od handlarza bronią, nieprzygotowanych szpitalach albo nieudanym programie szczepień.

Globalnie nie potrafię się więc odnaleźć w tym mętliku sprzecznych doniesień, opinii, eksperckich stanowisk. Kiedy jednak widzę coraz jawniej ignorowany nakaz noszenia maseczek, kiedy widzę tłumy w galeriach, kinach, na imprezach sportowych, zaczynam się wahać co do słuszności swoich dotychczasowych poglądów.

Przypominam sobie bowiem panikę, jaka nas ogarnęła, kiedy w marcu ubiegłego roku zagroził nam koronawirus. Gdy w kraju chorych było z 10 osób, opustoszały ulice, a ze sklepowych półek zaczęły znikać ryże, konserwy i podpaski – wtedy też po raz pierwszy w życiu widziałem drożdże (towar wówczas mocno deficytowy) sprzedawane w kilogramowych blokach.

Przy 26 (też byłem zdziwiony, gdy to sprawdziłem) zachorowaniach zamknęliśmy szkoły, a niedługo potem gastronomię, urzędy, transport publiczny, wprowadzając lockdown, sprowadzający większość światowych gospodarek na skraj przepaści.

Dziś średnia z 7 dni wynosi jakieś 20 tys. zakażeń i około 280 zmarłych dziennie. I co? I nic. Mówimy o powrocie do normalności. O wprowadzeniu nauki zdalnej nikt nawet nie przebąkuje, a i jakoś skarg przemęczonego personelu medycznego nie widać.

Wygląda więc na to, że epidemię pokonaliśmy siłą woli – no bo w istocie niewiele się zmieniło. Leku na to cholerstwo nadal nie mamy, zaszczepił się, pi razy oko, co drugi z nas, więc wychodzi na to, że skoro Polacy postanowili, że pandemii nie ma, to jej nie ma i kropka.

Ja natomiast zostaję z rozterką, bo skoro dziś mamy te 20 – 25 tys. przypadków i nie robimy nic, bo jak się domyślam ma być dobrze, to po co robiliśmy ten cyrk z wygaszaniem wszystkiego przy pierwszej i drugiej fali?

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-11-26 19:19:19

    Powiedzmy sobie prawdę, jak to jest w rzeczywistości z tą pandemią. Zatem ten tzw. koronawirus itp. hetery to znak dla ludzkości od wyższej świadomości Ziemi jako Gai. Przechodzą wyżej wymienione ze zwierząt na ludzi poprzez jedzenie mięsa - to nie jest przypadek !!! Produkcja mięsa oznacza produkcję patogenów. Zamiast zaprzestać tej zbrodni ludzką odpowiedzią jest produkcja coraz to nowych tzw. szczepionek. To wojna bez końca i będzie (w sumie już jest !!!) wiele ofiar.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-11-26 19:33:11

    PRZEMYSŁOWY CHÓW ZWIERZĄT JEDNYM Z GŁÓWNYCH CZYNNIKÓW RYZYKA GLOBALNYCH PANDEMII - GOOGLEWIRUSOLOŻKA Z WUHANU: KORONAWIRUS TO KARA  KTÓRĄ NATURA WYMIERZA LUDZIOM ZA BARBARZYŃSKIE ZWYCZAJE - WYSOKIEOBCASY.PLYOUTUBE.COM - TAK POWSTAŁ KORONAWIRUS? TARG W WUHAN 2020

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2021-11-26 19:39:15

    Morus - Zaraza ( Nowy Hymn Świata !!!)''Za bezmyślne zadawanie bóluMęczarnie zwierzątChów przemysłowyTransporty śmierciZa krótkowzroczną cywilizacjęJednorazowego użytkuCo obojętnie wypełniaWysypiska śmieciPomór na wasPlaga i zaraza Klątwa z której się nie podniesiecie''YOUTUBE.COM - MORUS - ZARAZA

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości