Praca Anny Krzeszowskiej-Gwóźdź, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zarzeczu, została wzięta pod lupę. Wszystko za sprawą skargi od jednego z mieszkańców gminy, niezadowolonego ze sposobu załatwienia jego sprawy.
Nad sprawą skargi na kierownik zarzeckiego GOPS radni pochylili się 30 września. Jak przedstawiono podczas sesji rady, skarżący zgłosił się do tutejszego GOPS w celu przedstawienia swojej sytuacji rodzinnej. Jednak jego zdaniem rozmowa ta przebiegała w sposób niewłaściwy, a pracownicy[paywall] oraz kierowniczka mieli podnosić na niego głos. Dodatkowo tuż po zakończeniu tego spotkania o jego przebiegu miała się dowiedzieć małżonka skarżącego – na tej podstawie wysnuł on oskarżenie o nieprzestrzeganiu przepisów o ochronie danych osobowych.
W trakcie prac Komisji Skarg, Wniosków i Petycji kierowniczka GOPS złożyła wyjaśnienia, zapewniając, że sama rozmowa z petentem była prowadzona w sposób kulturalny, a wyciek danych jest rzeczą nie do pomyślenia. Skarżący na umocnienie swoich oskarżeń nie miał szansy, bo na posiedzenie komisji się nie stawił. Wobec tego komisja zarekomendowała uznanie skargi za bezzasadną, a do tej propozycji jednogłośnie pozytywnie ustosunkowała się rada.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze