W piątek, 29 maja, w galerii na Zamku Kazimierzowskim w Przemyślu odbył się wernisaż wystawy fotografii z kolekcji Józefa Rybczyńskiego, zatytułowanej „Wędrówki księdza Karola Wojtyły po Bieszczadach i Beskidzie Niskim – część I”.
Przemyślanin Józef Rybczyński ma już na koncie 36 wystaw papieskich (prezentowana jest 37.). Od lat gromadzi bowiem materiały dokumentujące związki papieża Polaka z metropolią przemyską i ziemią przemyską. Na jego wcześniejszych wystawach można było podziwiać wiele fotografii dokumentujących wizyty Karola Wojtyły w naszym regionie, w tym w samym Przemyślu, również te z czasów, zanim objął najwyższy urząd w Stolicy Apostolskiej. Tym razem autor podzielił się z odbiorcami zbiorem wyjątkowych fotografii dokumentujących górskie wędrówki młodego księdza Karola Wojtyły po Bieszczadach i Beskidzie Niskim.
– Ta wystawa to bardzo trudne i żmudne przedsięwzięcie. Podobnie jak wszystkie wcześniejsze jest hołdem dla Jana Pawła II, który bardzo kochał ludzi i stawiał im drogowskazy, by nie błądzili – mówi pomysłodawca i autor J. Rybczyński.
Reklama
Jak wspomina, ks. Karol Wojtyła pełniąc posługę duszpasterską przy kościele św. Floriana w Krakowie szczególną opieką otaczał studentów. Zgromadził ich wokół siebie w owym czasie całkiem sporo.
– Przyciągały ich do niego spowiedzi i kazania. Spotkania ze studentami odbywały się przy chórku kościelnym, który szybko się rozrastał. W okresie wakacyjnym przybrały formę wędrówek, łączyły wysiłek z odpoczynkiem. W grupie umacniały się przyjaźnie, ksiądz Karol błogosławił młode małżeństwa, chrzcił ich dzieci. Grupę łączyła modlitwa. Jej spoiwem był właśnie Karol Wojdyła – przyjaciel młodych. Zasięg tych wędrówek był bardzo szeroki, były też wycieczki kajakowe. Postanowiłem zmierzyć się ze śladami tych wędrówek w Beskidzie Niskim i Bieszczadach oraz wycieczki kajakowej z Przemyśla do Leżajska w lipcu 1958 r. Pomocą służyły mi książki Andrzeja Potockiego „Zapis drogi” i „Bieszczadzkimi i beskidzkimi śladami Karola Wojtyły”. Ciekawe informacje uzyskałem też z książki „Wrośnięty w polską ziemię” – opowiada autor wystawy.
Reklama
Prezentowanych jest na niej blisko sto plansz fotograficznych spośród liczącego łącznie 208 cyklu dokumentującego miejsca związane z górskimi wędrówkami papieża. Wszystkie fotografie (z wyjątkiem archiwalnych) zostały wykonane przez samego autora podczas osobistych wypraw, w których J. Rybczyńskiemu nierzadko towarzyszyli najbliżsi. Wystawę można oglądać w Galerii Zamek do 16 czerwca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze