Pomoc, jaką z pomysłem oraz wsparciem rodziców i nauczycieli zorganizowali uczniowie Szkoły Podstawowej im. T. Kościuszki w Sieniawie, przekazana zostanie na dożywianie głodnych dzieci, ich edukację oraz wsparcie afrykańskich wspólnot, wśród których działają misjonarze kapucyni.
Zainspirowana apelem ojców kapucynów społeczność SP w Sieniawie postanowiła się włączyć w szczytną akcję niesienia pomocy na rzecz najbiedniejszych, żyjących na Czarnym Lądzie – w Republice Środkowoafrykańskiej i Czadzie. Apel i zachęta do udziału w akcji „Wyślij pączka do Afryki” to dzieło braci misjonarzy, związanych z krakowską Fundacją Kapucyni i Misje, którzy na co dzień pracują w Afryce i pomagają potrzebującym z tego rejonu świata. W ramach akcji można przekazywać na rzecz fundacji darowiznę, która ma szansę zmienić życie potrzebujących na trochę łatwiejsze. Fundacja Kapucyni i Misje pozyskuje w ten sposób fundusze na projekty realizowane w Republice Środkowoafrykańskiej, Czadzie, Gabonie i Sudanie Południowym, czyli tam, gdzie z ubogimi żyją misjonarze kapucyni.
– Nie możemy być obojętni, jeżeli dzieci cierpią głód, a my możemy temu zaradzić. Zdajemy sobie sprawę, że głodujących dzieci jest wiele i nie pomożemy wszystkim. Ale mamy wpływ na życie dzieci mieszkających w parafiach kapucyńskich. Bo im, rękoma naszych misjonarzy, możemy pomóc. Z roku na rok naszych podopiecznych przybywa. Coraz więcej dzieci, nie tylko sierot, żyje w skrajnej nędzy i przychodzą do kapucynów po pomoc – opisują sytuację na miejscu.
Reklama
Zgromadzone z wpłat dokonywanych w ramach akcji datki przekazywane są nie tylko na dożywianie głodnych dzieci (posiłki dla dzieci w kapucyńskich parafiach), ale też ich edukację w szkołach i remont przedszkoli, lekarstwa dla chorych z tamtejszych szpitali, budowę studni oraz wspieranie miejscowych wspólnot.
W sieniawskiej podstawówce do zadania przygotowano się rewelacyjnie, akcentując przy okazji hasło zbiórki. Zorganizowano w szkole kiermasz słodkości, które nabyć można było w zamian za drobne datki. Pączki, ciastka i słodkie przekąski znikały z talerzy w mgnieniu oka, a puszki zapełniały się w tym samym tempie. Finalnie udało się w ten sposób zgromadzić 3403 złote, które wesprą piękną inicjatywę. Oczywiście nie byłoby sukcesu akcji, gdyby nie zaangażowanie rodziców, którzy pomagali w przygotowaniu dużej ilości słodkości na kiermasz.
Ci, którzy nie zdążyli się poczęstować, wciąż jeszcze mogą wesprzeć misjonarzy, przekazując darowiznę w postaci e- pączka (szczegóły na stronie www.paczek.kapucyni.pl).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze