Reklama

Sukces Artura Bulika w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski w boksie

16/11/2015 08:27

BOKS. Artur Bulik jako jedyny zawodnik z Podkarpacia wywalczył brązowy medal na Młodzieżowych Mistrzostwach Polski w boksie. Dzisiaj Nam opowiada nam o przygotowaniach do zawodów oraz i zdradza, jaki który sportowy idol od najmłodszych lat mobilizował go do treningów.

Jak wspominasz zakończone niedawno Młodzieżowe Mistrzostwa Polski?
– W tym roku stolicą boksu olimpijskiego był Konin, gdzie zjechali pięściarze z całej Polski, łącznie przybyło 138 zawodników reprezentujących 60 klubów. Turniej rozpoczął się eliminacjami 20 października ,a skończył 24 walkami finałowymi. Trzeba przyznać, że walki od samych eliminacji były na bardzo wysokim poziomie, co miało wpływ na widowisko i zapewniło[paywall] obecność wielu sympatyków pięściarstwa. Organizatorzy zadbali o profesjonalną oprawę, ring znajdował się w świetle lamp, a efektowne ozdobienie hali dało efekt profesjonalnej gali bokserskiej. W końcu mistrzostwa odbyły się już po raz 23., tym bardziej cieszę się, że miałem okazję wziąć w nich udział. 


Czy boks wymaga wielu wyrzeczeń? W końcu to nie jest łatwy sport, a na przygotowania do zawodów trzeba poświęcić sporo czasu.
– W okresie przygotowawczym do mistrzostw Polski ilość treningów tygodniowo dochodzi nawet do siedmiu – ośmiu. W tym czasie przygotowuję się zarówno na sali treningowej, jak i w siłowni. Same treningi to rzeczywiście ciężka praca, ale wydaje mi się, że największym wyrzeczeniem jest czas, który po pracy, zamiast na odpoczynek czy naukę, poświęcam na treningi. Dieta oraz inne rzeczy to nie tyle wyrzeczenia, co po prostu zdrowy styl życia.

Czy masz trenera?
– Od trzech lat trenuję sam, ponieważ trener, który pracował ze mną dotychczas, wyjechał za granicę. Sam jestem również trenerem boksu, a tytuł instruktora uzyskałem na Uniwersytecie Rzeszowskim i prowadzę sekcję boksu AZS Legenda Jarosław, działającą przy PWSTE w Jarosławiu, pozostawioną po wcześniejszym trenerze.

Reklama

Większość sportowców ma swoich idoli, czy w twoim przypadku również tak jest?– Od najmłodszych lat śledziłem walki Andrzeja Gołoty. Jego sukcesy sportowe zawsze przyprawiały mnie o największe emocje. W mojej opinii był to najlepszy polski pięściarz wagi ciężkiej, konkurujący z najlepszymi bokserami z całego świata. Jego porażki zrozumiałem dopiero w momencie, gdy sam zacząłem walczyć i przekonałem się, ile ciężkiej pracy wkłada się w przygotowanie do walk i jak dużym obciążeniem psychicznym jest samo wyjście do walki. W ringu nie możemy liczyć na pomoc kolegi z drużyny, tak jak w sportach drużynowych, lecz musimy polegać tylko na sobie, a każdą słabość, którą pokażemy, wykorzysta przeciwnik.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama