Czerwiec 2017 roku. To wtedy po raz pierwszy Szymek Zamorski przekroczył próg oddziału onkologicznego. Kłucie w okolicach jego 6- letniego serduszka było tak bolesne, że zanosił się płaczem. Diagnoza nie była optymistyczna. Guz lewego nadnercza: neuroblastoma IV stopnia, nowotwór złośliwy układu nerwowego.

fot.archiwum rodzinne
Po 3,5 roku, neuroblastoma 4. stopnia znowu dała o sobie znać. To nowotwór złośliwy układu nerwowego, tzw. zwojak współczulny nadnercza lewego, z zajęciem szpiku, węzłów chłonnych, z przerzutami do kości. Szymon staje do walki z nim już po raz drugi.
Operacja „z marszu” nie była możliwa. Guz był na tyle blisko aorty, że najpierw kilkanaście cykli chemioterapii musiało go zmniejszyć. Całe leczenie nie było nie tylko długie i wyczerpujące, ale też bardzo drogie. Wtedy jednak Szymek mógł liczyć na dobre serca ludzi, którzy jednoczyli się, by zebrać środki potrzebne na jego leczenie.
Wówczas cud się zdarzył. Niemal dwuletnia walka o zdrowie Szymona, zakończona kosztowną immunoterapią, zakończyła się wygraną.
Szymek prowadził życie zwyczajnego, zdrowego chłopca zaledwie przez 3,5 roku. Wróg zwany neuroblastomą powrócił. Podczas gdy inne dzieci z początkiem czerwca czuły już zapach nadchodzących wakacji, Szymek, walcząc z gorączką i bólem w klatce piersiowej, mógł poczuć po raz kolejny specyficzną, szpitalną woń.
– Po wizycie w przychodni trafiliśmy na SOR w Klinicznym Szpitalu Dziecięcym w Rzeszowie – mówi mama Szymona, Magda Zawiślak.
–Po licznych badaniach stwierdzono, że to zapalenie płuc z płynem w opłucnej. Po kolejnych tygodniach spędzonych na pediatrii, antybiotykoterapii, kolejnych badaniach USG wykryto zmianę na lewym płucu. Od razu trafiliśmy na oddział onkohematologii w tamtejszym szpitalu – dodaje.
– Pobrano szpik do badań, biopsję powiększonego węzła chłonnego, a w szpitalu w Rudnej Małej wykonano biopsję guza – kontynuuje mama chłopca. – Potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Na drugi dzień karetka wiozła nas już do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie Prokocimiu. Tak zaczęła się po raz kolejny nasza walka o życie Szymonka – przekazuje pani Magda.
Fundacja ISKIERKA
Warszawa 02-047, Adama Pługa 1/2
ING Bank Śląski nr konta:
07 1050 0099 6781 1000 1000 0656
Wpłaty zagraniczne dla każdej waluty:
07 1050 0099 6781 1000 1000 0656
BIC (SWIFT): INGBPLPW
1% KRS 0000248546
cel szczegółowy: „Szymon ZAMORSKI”.

fot.archiwum rodzinne
Szymon Zamorski jest podopiecznym Fundacji Iskierka. To właśnie za jej pośrednictwem można dokonywać darowizn na indywidualny numer subkonta oraz przekazać 1 proc. podatku na leczenie chłopca.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze