W związku z łagodzeniem obostrzeń związanych z pandemią bardzo powoli i nieśmiało wra-cają do życia instytucje kultury. Tak też jest z Towarzystwem Przyjaciół Nauk w Przemyślu.
Korzystając z obecności nad Sanem doktorantki Wydziału Historycznego UJ Magdy Arsenicz, postanowiono 7 maja zorganizować kameralne seminarium naukowe. To forma, którą TPN wprowadziło kilka lat temu. Adresowana jest do[paywall] badaczy, którzy pracują aktualnie nad pracą doktorską, a chcą się podzielić wynikami naukowych dochodzeń, będących wciąż in statu nascendi. W przeciągu kilku ostatnich lat prezentowali się w ramach tej platformy myśli: John E. Fahey, Łukasz Chrobak, Jacek Hołub i Marcin Marynowski.
Tym razem, w kilkuosobowym, kameralnym gronie, z zachowaniem maseczek i środków ostrożności, odbyło się posiedzenie, podczas którego omówiono temat „Działalność grona konserwatorów zabytków Galicji Wschodniej w okresie 1888 – 1914”. Prelegentka przypomniała kilkanaście ważnych postaci, które przyczyniły się nie tylko do uratowania, ale i renowacji zabytków, a przy tym do ożywienia ówczesnej dyskusji nad rolą kształtowania się tożsamości narodowej. Szeroko pojęta przeszłość i jej wizualne reprezentacje nabierały w okresie wzrostu nacjonalizmów nowego znaczenia, a opieka nad zabytkami pozwalała lepiej zrozumieć znaczenie poszczególnych ośrodków jako istotnych miejsc na mapie kulturowej Polaków, Ukraińców i Żydów. Wątków przemyskich w działalności konserwatorów było bardzo dużo (od słynnego zjazdu konserwatorów w Przemyślu w 1904 r., postaci bpa Józefa S. Pelczara, przemyskich epizodów Aleksandra Czołowskiego czy Izydora Szaraniewicza), poprzez przykłady ich profesjonalnej działalności nad Sanem. A skoro głównym miejscowym partnerem konserwatorów galicyjskich było powstałe w 1909 r. Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Przemyślu, to wybór miejsca na seminarium wydaje się w pełni zrozumiały.
Duże obeznanie ze źródłami, a przy tym dynamizm i energia w prezentowaniu wyników badań spowodowały, że wystąpieniu – jak na seminarium przystało – towarzyszyła bardzo ożywiona dyskusja. Całość prowadził wiceprezes zarządu dr hab. Tomasz Pudłocki, prof. UJ. Pozostaje mieć nadzieję, że M. Arsenicz przyjedzie ponownie nad San w spokojniejszych czasach i zgodzi się powtórnie opowiedzieć o swoich jakże interesujących badaniach. Póki co, zanim TPN będzie mogło uruchomić w pełni swoją działalność odczytową, polecamy czytelnikom zapoznanie się z elektroniczną wersją Rocznika Przemyskiego (http://www.tpn.przemysl.pl/p,115,wersje-elektroniczne-rocznika-przemyskiego). W zeszycie Historia w roku 2015 M. Arsenicz pisała o Przemyślu. Obecnie redakcja pracuje nad tegoroczną edycją periodyku, która ukaże się jesienią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze