Reklama

Ukraińskie prawo jazdy kupisz bez wychodzenia z domu

18/09/2018 17:21

„Straciłeś prawo jazdy? Zadzwoń. Nie zdałeś egzaminu? Zadzwoń, tym razem zdasz na pewno. Gdzie? Na Ukrainie. Wyłożysz kilka tysięcy złotych, ale nikt nie będzie cię pytał o to, czy pijesz za kółkiem, czy masz na koncie wypadek. Problemy się zaczną przy pierwszej kontroli policji” – ostrzega portal money.pl

Zdaniem dziennikarza money.pl, polski internet zalała fala reklam firm, które kuszą możliwością zdobycia prawa jazdy na Ukrainie. Ma być tanio, ma być bez problemów, a wszystko bez ruszania się z kanapy w Polsce. Wszystkie spółki gwarantują pozytywny wynik egzaminu. Tego, na który nawet nie trzeba jechać.

„Ceny? Od tysiąca do trzech tysięcy złotych w zależności od wybranego pakietu. Taniej mają ci, którzy pojadą po odbiór dokumentów. Drożej ci bardziej leniwi” – przekonuje wspomniany.

Z oferty skorzystać mogą[paywall] kierowcy, którzy stracili prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów karnych lub jazdę pod wpływem alkoholu. Wszystko bez pośredników, do załatwienia w dowolnym miejscu na Ukrainie.

Reklama

„Chcesz prawo jazdy z Kijowa? Nie ma problemu. Dokumenty z Krymu? Od ręki. A do tego można rozmawiać z przedstawicielami firmy po polsku. Zostawiasz numer, oni oddzwaniają sami” – takiej treści ogłoszenia są dostępne w wirtualnej sieci.

Całym procesem mają zajmować się wyspecjalizowane kancelarie prawne z Ukrainy. Nazwy brak. Zwykle mają adres w Kijowie, numeru telefonu wprost nie podają. Cześć zachęca do kontaktu przez formularz elektroniczny, niektórzy proszą o założenie aplikacji WhatsApp. I tam czekają na chętnych. Polska policja ostrzega: taka oferta nie może być prawdziwa, w większości wypadków to próba wyłudzenia pieniędzy za kawałek bezwartościowego plastiku. Dlaczego? Bo przy pierwszej kontroli szybko na jaw wyjdzie, że prawo jazdy już dawno zostało skonfiskowane lub kierowca nie ma uprawnień. A wtedy mundurowi dokładnie „Wpaść można również w urzędzie. Po sześciu miesiącach ukraiński dokument należy wymienić na polski. Dokumenty składa się w lokalnym urzędzie. Najczęściej jednak zamiast nowego prawa jazdy, do drzwi pukają policjanci. Dlatego niektóre firmy na swoich stronach zachęcają, by papiery wymieniać w innych krajach niż Polska. Lub mówią wprost: możesz jeździć i się niczym nie martwić. Do czasu” – pisze money.pl

Reklama

Wystarczy przejrzeć policyjne akta, by wiedzieć, że ukraińskie prawo jazdy to więcej problemów niż zysków.

„Rzeszowscy policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców Hermanowej i obywatela Ukrainy, który sprzedał Polakom podrobione prawa jazdy. Wszyscy trzej przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze” – to fragment policyjnych zapisów.

A było tak. Dwóch Polaków poznało młodego Ukraińca, który zaproponował załatwienie ukraińskiego prawa jazdy na kierowanie pojazdami ciężarowymi. Wystarczy 500 dolarów i wszystkie dokumenty będą gotowe. Polacy mieli dokumentami posługiwać się przez 6 miesięcy, później wymienić na polskie. Minęło 6 miesięcy i wpadli. Na Ukrainie nigdy nie byli, nigdy nie zdali żadnego egzaminu, nie było ich w państwowych rejestrach. Służby dyplomatyczne ustaliły to błyskawicznie. Mężczyzn ukarano grzywny w wysokości 1 tysiąca złotych. Ukrainiec trafił do więzienia.

Reklama

A to, że na Ukrainie łatwo podrobić dokumenty nie jest tajemnicą. Nie ma dnia, by polska straż graniczna nie zatrzymali kogoś z „lewym” dokumentem.

– Od początku 2018 r. wychwyciliśmy 120 podrobionych praw jazdy. W porównaniu do analogicznego okresu 2017 r. jest to 3,5-krotny wzrost - mówiła cytowana przez Wirtualną Polskę major Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. I zdradzała, że podrabiane najczęściej są dokumenty z datą na 2014 rok. Dlaczego? W tym czasie na Ukrainie miały być po prostu gorzej drukowane oficjalne dokumenty, więc braki w ich jakości nikogo w kraju nie dziwią.

Reklama

Policjant, który w jednej ręce ma polski dowód osobisty, a w drugiej ukraińskie prawo jazdy szybko nabierze wątpliwości.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Edek z krainy kredek - niezalogowany 2018-09-19 12:08:50

    W niektórych krajach zachodnich  nie tylko UE można jeszcze łatwiej zdobyć prawo jazdy  wszelkiej kategorii  i nikt w Polsce nie czyni z tego afery . Nie ważne jak zrobione ale ważne aby był dokument  ważny. W Polsce po 1989 roku nastąpił wysyp magistrów i  doktorantów z wątpliwych uczelni min PWSWE w Przemyślu i nikt nie neguje tych dyplomów  a wręcz przeciwnie promuje się  tych pseudo naukowców przy przyjmowaniu do pracy -zwłaszcza w lokalnej administracji państwowej . Może tutaj  jakiś dziennikarz od  sensacji popisze się swoją wiedzą co do wydawania kwitów i papierów po obu stronach granicy. budźetówki /

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama