900 dni od momentu podpisania umowy ma krakowska spółka „Texom” na wybudowanie kompleksu basenów przy ulicy Sanockiej w Przemyślu. To nieco ponad 2,5 roku. Odliczanie już się rozpoczęło, 26 lipca br. bowiem prezes zarządu spółki Krystian Woś i prezydent Przemyśla Wojciech Bakun parafowali odpowiednie dokumenty.
Doszło do tego nieopodal wodnego placu zabaw, tuż obok terenu, na którym kompleks przy ul. Sanockiej powstanie. Zaproszonych gości było tak wielu, że wymienienie wszystkich byłoby ryzykowne. Przede wszystkim dlatego, aby kogoś nie pominąć. Wymieniać więc nie będziemy. Możliwość parafowania umowy wykonawczej w formule „zaprojektuj i wybuduj” było możliwe dzięki decyzji 12 przemyskich radnych, którzy dzień wcześniej (25 lipca br.) dali władzom miasta zielone światło na możliwość pozyskania całej kwoty potrzebnej do stworzenia wyczekiwanego od wielu lat przez mieszkańców obiektu[paywall]. Łączny koszt inwestycji to ok. 80 mln zł. 30 mln zł to dofinansowanie z Rządowego Funduszu „Polski Ład”: Program Inwestycji Strategicznych. Środki (wkład) własne miasta, czyli ok. 50 mln zł pochodzić będzie z zaciągniętego przez władze kredytu.
– Żartowaliśmy przed podpisaniem umowy, przytaczając słowa znanej piosenki, że tu na razie jest ściernisko, ale będzie... To teren, na którym od wielu lat planowano budowę kompleksu basenów, ale przez wiele lat nie było ku temu dobrych warunków, być może także finansowych. Miasto realizowało wówczas szereg innych inwestycji i znalezienie potężnej kwoty, aby zaspokoić potrzeby mieszkańców miasta, było pewnie bardzo trudne
Reklama
– powiedział prezydent W. Bakun.

– Te dobre warunki zaczęły się pojawiać od 2019, 2020 roku, kiedy przyjęliśmy strategię oddłużania miasta. Robimy to z premedytacją, aby móc korzystać z szeregu możliwości pozyskania dofinansowań. Właśnie na takie inwestycje, jak ta. Przygotowywaliśmy się do niej z pracownikami wydziału inwestycji na czele z panią naczelnik Beatą Bielecką od wielu, wielu miesięcy. Udało się to wreszcie skorelować z możliwościami finansowymi miasta. Myślę, że będzie to kompleks skrojony na miarę potrzeb mieszkańców miasta i okolic. Podziękowania należą się części radnych, którzy rozumieją to, że nie da się wybudować obiektu basenowego bez środków własnych. Tak się nie da. Będziemy musieli wyłożyć około 50 milionów złotych. Nie mogę pominąć dwóch osób, które od samego początku były stuprocentowo przekonane do ważności tej inwestycji. To pan marszałek Marek Kuchciński i wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch
Reklama
– dodał.
Wykonawcą inwestycji jest spółka „Texom” z Krakowa, która na dobre „zadomowiła się” w naszym regionie. Wybudowała już basen w Lubaczowie, jest w trakcie tworzenia podobnych obiektów w Birczy i Fredropolu. W Przemyślu wygrała przetarg na zagospodarowanie słynnego „bunkra” na Zniesieniu. Dla prezesa zarządu spółki Krystiana Wosia więc stworzenie kolejnego kompleksu nie jest żadnym problemem. I dla jego firmy również.

– To prawda. To kolejny obiekt basenowy, który zrealizujemy na Podkarpaciu. Oprócz Lubaczowa, Birczy czy Fredropola, wykonaliśmy między innymi basen olimpijski w Rzeszowie. Nieskromnie powiem, że mamy w tym już doświadczenie, więc nie obawiam się o dotrzymanie terminów. Mamy 900 dni na wykonanie inwestycji i tak się stanie. To będzie naprawdę wspaniały obiekt, który będzie cieszył oczy już w 2026 roku. Będzie mnóstwo atrakcji tak wewnątrz, jak i na zewnątrz
Reklama
– powiedział K. Woś.
Baseny wewnętrzne:
Baseny zewnętrzne:
Saunarium:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze