Reklama

Warto otworzyć serca na smyki z Afryki. Dobro nie zna granic


„Dobro to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli” – to hasło od początku przyświeca akcji „Polskie smyki dzieciom z Afryki”. Do jej wsparcia gorąco zachęca pochodzący z Przeworska misjonarz Marek Kapłon, posługujący obecnie w parafii w Wantiguera (RPA). Jest jednym z wielu misjonarzy rozdających adresatom pomocy przedmioty zebrane w ramach prowadzonej zbiórki, w którą włączyły się placówki z regionu, między innymi z Przeworska.


Jak można przeczytać na stronie organizującej przedsięwzięcie Fundacji ProSpe, jest to już jego 7. edycja (podczas poprzedniej do Kamerunu trafiło ponad sześć ton darów). Cel jest zacny – inicjatywa służy zebraniu zbiórki środków higienicznych i przyborów szkolnych dla dzieci z Kamerunu i Republiki Środkowoafrykańskiej, uczęszczających do szkół prowadzonych tam przez polskich misjonarzy współpracujących z Fundacją. Jednym z nich jest właśnie Przeworszczanin ks. Marek Kapłon, który w Wantiguera pełni posługę misyjną od września ub.r. Polscy uczniowie i ich rodzice chętnie angażują się w pomoc swoim rówieśnikom z Afryki, ale skala pomocy może być znacznie większa, jeśli do akcji dołączy więcej placówek. A potrzebne są artykuły higieniczne (mydło w kostkach, pasty i szczoteczki do zębów, chusteczki nawilżone, podpaski, pampersy dla maluchów wieku 0 – 3  miesiące) oraz przybory szkolne: długopisy – czarne, czerwone, niebieskie i zielone, ołówki, kredki i temperówki. Zbiórka prowadzona jest do 30 kwietnia br., więc z organizacja przedsięwzięcia charytatywnego na terenie placówek trzeba się pospieszyć. A pomóc naprawdę warto, o czym przekonuje przebywający na misji w RPA ks. Marek Kapłon.

Świąteczna porcja dobra trafiła do sierocińca

W inicjatywę włączyła się w tym roku między innymi Szkolna Grupa Wolontariuszy Promyczek ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II w Przeworsku. Dzięki ich zaangażowaniu pokaźna porcja dobra trafiła do sierocińca w Ayos w Kamerunie, prowadzonego przez siostry opatrzności bożej.

Reklama

„Dziewczynki z ogromnym wzruszeniem odebrały paczki, które dotarły do nich aż z Polski – z Przeworska. Były słodycze, były uściski, ale przede wszystkim było coś znacznie ważniejszego – poczucie, że ktoś o nich pamięta. Wasze dary stały się czymś więcej niż tylko pomocą materialną. Stały się znakiem nadziei, troski i miłości. Każdy gest – nawet najmniejszy – zamienia się tam w posiłek, zeszyt szkolny, lekarstwo i szansę na spokojniejsze dzieciństwo” – zrelacjonował atmosferę towarzyszącą odbiorowi darów misjonarz Marek Kapłon.

Również organizatorzy akcji nie kryją wdzięczności za zaangażowanie szkół i darczyńców proszą o więcej.

Reklama

„Z całego serca dziękujemy wszystkim szkołom, uczniom, nauczycielom, rodzicom i darczyńcom, którzy włączyli się w akcję” – podsumowują.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/04/2026 09:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama