Niebawem minie miesiąc od poważnych gróźb skierowanych drogą e-mailową pod adresem prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna, a policja wciąż nie znalazła sprawcy.
7 sierpnia br., o g. 21.24 na adres e-mailowy Kancelarii Prezydenta Przemyśla W. Bakuna trafiła wiadomość o treści: „Miarka się przebrała Wojciechu Bakunie, jutro cię zarżnę bydlaku. Zniszczę cię za to, co zrobiłeś swoim mieszkańcom (w tym mi i mojej rodzinie). Szykuj się na koniec”. Groźbę śmierci wysłano z adresu: przemysl.sprawe.gosciu@op.pl[paywall].
–Byliśmy i jesteśmy na takie wiadomości bardzo uczuleni po śmierci prezydenta Adamowicza. Sprawa oczywiście została zgłoszona na policję. Mam nadzieję, że „żartownisia” uda się złapać i udowodnić, że sieć nie zawsze jest anonimowa, a za swoje słowa trzeba brać odpowiedzialność – powiedział prezydent W. Bakun.
Wiadomo, że informacja została wysłana najprawdopodobniej z Przemyśla lub okolic, wskazuje na to bowiem numer IP. – To nie pierwszy raz, kiedy otrzymuję tego typu wiadomości. Ta jednak trafiła na skrzynkę służbową. To co innego niż komentarze w internecie czy wiadomości wysyłane innymi drogami. Takich rzeczy nie zgłaszamy, a bardziej obserwujemy. Coś mi się wydaje, że to jakaś zaplanowana, większa akcja, bo podobne groźby śmierci otrzymało wielu innych prezydentów miast. Jednak absolutnie nie można tego bagatelizować i tego nie robimy – dodał W. Bakun
Treść e-maila udostępnił na Facebooku, bo – jak stwierdził – ludzie czasami powinni wiedzieć, z czym się wiąże praca prezydenta. – Zrobiłem to także po to, aby uświadomić ludziom, z jakim hejtem czy nagonką często trzeba się mierzyć. Nigdy nikomu nie życzyłem śmierci, więc otrzymywanie takich gróźb do przyjemności nie należy – podsumował prezydent Przemyśla.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze