Reklama

Wielki dzień w SOSW nr 1 w Przemyślu: tablica dla Kruka, mural dla Grzegorzewskiej [ZDJĘCIA]

W połowie października br. trwale zapisze się w kronikach Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 im. Marii Grzegorzewskiej w Przemyślu. Jednego dnia doszło do dwóch ważnych uroczystości. Najpierw na jednym z budynków odsłonięty został mural poświęcony patronce szkoły, potem – na drugim przy ulicy Kopernika – odsłonięto pamiątkową tablicę Michała Kruka – kolejarza, który pomagał Żydom podczas okupacji niemieckiej.

Oba upamiętnienia sfinansowane zostały z pieniędzy rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, więc nie mogła dziwić obecność przede wszystkim zastępcy prezesa IPN dra Mateusza Szpytmy czy szefa rzeszowskiego oddziału IPN, przemyślanina Dariusza Iwaneczki. Nie brakowało też innych znamienitych gości, wszystkich nie sposób wymienić w krótkim materiale[paywall].

Patron SOSW nr 1 w Przemyślu Maria Grzegorzewska była wybitnym polskim psychologiem i pedagogiem, profesorem tych dwóch dziedzin, a także utalentowanym nauczycielem. Podczas niemieckiej okupacji uratowała życie wielu Żydom. W czasie powstania warszawskiego była sanitariuszką. Jej okupacyjny pseudonim brzmiał „Narcyza”. Mottem swojego życia i życia kolejnych pokoleń pedagogów specjalnych, specjalistów pracujących na rzecz osób z niepełnosprawnościami, uczyniła stwierdzenie: „nie ma kaleki – jest człowiek”. Zmarła 7 maja 1967 r. w Warszawie. Kilka dni temu posłowie ustanowili 2022 Rokiem Marii Grzegorzewskiej. „Z okazji 100. rocznicy utworzenia Państwowego Instytut Pedagogiki Specjalnej, obecnie Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd wybitnej twórczyni pedagogiki specjalnej w Polsce” – podkreślili w uchwale.

Reklama

Rozstrzelany i powieszony

Rzeszowski oddział IPN upamiętnił także przemyślanina Michała Kruka. Pamiątkowa tablica znalazła się na elewacji budynku SOSW nr 1 w Przemyślu. W czasie okupacji niemieckiej M. Kruk mieszkał w domu przy ulicy Kopernika 36. Ulica ta graniczyła z gettem, które w wyniku chorób, licznych egzekucji i wywózek ludności żydowskiej do obozów zagłady systematycznie się zmniejszało. M. Kruk pośredniczył w kontaktach Żydów z getta z Polakami. Zorganizował ucieczkę dużej grupy Żydów do rodziny Banasiewiczów, mieszkającej w Orzechowcach. Udzielał też pomocy Aleksandrowi Hirschbergowi, członkowi Żydowskiego Związku Robotniczego „Bund”. 4 września 1943 r. do jego mieszkania przybyli hitlerowcy pod komendą Josefa Schwambergera celem przeprowadzenia rewizji.  Przeszukali też mieszkanie jego bratanka Teodora Caisa w poszukiwaniu pożydowskich rzeczy. Następnie go aresztowali. Dwa dni później M. Kruk i A. Hirschberg zostali rozstrzelani na ulicy Kopernika. Ich zwłoki publicznie powieszono, aby zastraszyć mieszkańców Przemyśla. Miejsce pochówku M. Kruka pozostaje nieznane.

Świadkiem tamtych wydarzeń był nieodżałowany przemyski onkolog, zmarły 19 kwietnia ub.r. Jan Hołówka. M. Kruk był jego wujem. Śp. J. Hołówka od lat zabiegał o to upamiętnienie. Momentu odsłonięcia tablicy już nie doczekał, ale przed śmiercią podzielił się z córką Olgą wspomnieniami. Olga Hołówka oczywiście była obecna na uroczystości.

Reklama

I to ona właśnie, wspólnie m.in. z wiceprezesem IPN M. Szpytmą, dyrektor SOSW nr 1 Dorotą Wiech-Iwaneczko i Jakubem Andrejką (przedstawiciel rodziny Michała Kruka) odsłonili upamiętnienie.

– Myślę, że tak jak kiedyś krzyż był symbolem hańby, a stał się symbolem miłości, tak ta szubienica, która też była sposobem karania największych zbrodniarzy, stała się symbolem wspólnego losu Żydów przeznaczonych na zagładę oraz tych Polaków, którzy ich wspierali i zginęli. To taki wspólny los uciemiężonych narodów – podsumował M. Szpytma.
mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama