Tłumy, największe bodaj w tegorocznym sezonie wieczorów z gwiazdami, zgromadził 24 sierpnia na swym koncercie Michał Wiśniewski. Ekscentryczny wokalista symbolicznie zakończył lato w Radawie.
Przypomnijmy, że w tym roku kalendarz cyklu spotkań w amfiteatrze w Radawie był wyjątkowo intensywny. Na malowniczej scenie obiektu nad Lubaczówką wystąpili[paywall] Trubadurzy, Redlin, Wędrowne Gitary, Teresa Werner, Eleni, Baciary oraz duet Mikołaj Cieślak i Rafał Zbieć z Kabaretu Moralnego Niepokoju. Zwieńczeniem tego artystycznego sezonu był koncert Michała Wiśniewskiego. Wokalista wypadł nieco z głównego obiegu, a radawska publiczność chciała się koniecznie przekonać, czy Michał Wiśniewski wciąż ma to coś. Okazało się, że ma.
Amfiteatr pękał w szwach, a Wiśniewski prezentował szlagier za szlagierem, porywając widownię akustycznymi wersjami przebojów, które wywindowały go swego czasu na sam szczyt popularności. Nie zabrakło więc utworów Powiedz, A wszystko to... czy Zawsze z Tobą chciałbym być. Gratką był fakt, że były lider zespołu Ich troje w Radawie zaprezentował sporo świeżego materiału, zagrał bowiem utwory, które nie były wykonywane do tej pory na koncertach. Oczywiście wieczór udał się znakomicie, a popisy wokalisty z charakterystyczną czerwoną czupryną zapadły na długo w pamięci tych, którzy zdecydowali się spędzić go właśnie w Radawie.
Dla porządku dodajmy, że Michał Wiśniewski nie był jedyną atrakcją przygotowaną przez organizatorów na ten dzień. Jako support zagrał doskonale znany radawskiej publiczności zespół Ekipa. Wystąpił z programem, w który mnie zabrakło pozycji obowiązkowej, a więc piosenki o Radawie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze