W niedzielę rano (7 bm.) funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Medyce otrzymali wezwanie do jednej z wiosek w gminie Stubno. Według zgłoszenia doszło tam do awantury domowej. Przybyli na miejsce policjanci zastali 24-letniego mężczyznę, który będąc pod wpływem alkoholu, kłócił się z matką.
Podczas interwencji uwagę policjantów zwróciło zachowanie młodego mężczyzny, który w pewnym momencie wyrzucił coś przez okno. Po sprawdzeniu okazało się, że były to woreczki strunowe. Mężczyzna, chcąc uniknąć odpowiedzialności za posiadanie substancji psychotropowych, wyrzucił około 60 g amfetaminy.
24-latek został zatrzymany pod zarzutem posiadania narkotyków i trafił do policyjnego aresztu. Po przesłuchaniu przez prokuratora w poniedziałek został odwieziony do Zakładu Karnego w Przemyślu, celem odbycia kary roku pozbawienia wolności za podobne przestępstwo, za które został skazany już wcześniej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bài viết của bạn rất hay, cảm ơn bạn đã chia sẻ chúng!https://puzzlejigsaw24.com
ale akcja!!!!!!!!!!!!! niestety w 2014r wobec funkcjonariusza BiOSG z placówki z Huwnik , nie było tyle odwagi ze strony Państwa. Jak opisywano w mediach- Będąc "narąbany" jak kuter torpedowy osobnik w mundurze, na służbie z "bronią", kontrolował strefę nadgraniczną. I co się okazało? sprawę zamieciono pod dywan. Protektorzy sprawili, że służy dalej w tej "nepotycznej" formacji.
Poczekaj. Wszystko jest skompletowane (dowody, przesłuchania świadków) - znani są również z nazwiska tzw. "zamiatający sprawę". Zmieni się władza, odpowiedzą i to z pełna surowością prawa.
Mam nadzieję i "wiarę". ale zobaczymy. garb jest garbem, a czarni kreują politykę kadrową w służbach. CHORE PAŃSTWO.
Bài viết của bạn rất hay, cảm ơn bạn đã chia sẻ chúng!https://puzzlejigsaw24.com
ale akcja!!!!!!!!!!!!! niestety w 2014r wobec funkcjonariusza BiOSG z placówki z Huwnik , nie było tyle odwagi ze strony Państwa. Jak opisywano w mediach- Będąc "narąbany" jak kuter torpedowy osobnik w mundurze, na służbie z "bronią", kontrolował strefę nadgraniczną. I co się okazało? sprawę zamieciono pod dywan. Protektorzy sprawili, że służy dalej w tej "nepotycznej" formacji.
Poczekaj. Wszystko jest skompletowane (dowody, przesłuchania świadków) - znani są również z nazwiska tzw. "zamiatający sprawę". Zmieni się władza, odpowiedzą i to z pełna surowością prawa.