Reklama

„Wyganiali raka” po raz 11.

Pod raz pierwszy w październiku, ale tradycji musiało się stać zadość. Od zarania głównym organizatorem przedsięwzięcia jest podkarpacki oddział Polskiego Komitetu Zwalczania Raka. Już trzeci rok działa bez doktora Jana Hołówki, który zmarł 19 kwietnia 2020 r. Stery przejęła jego córka, Olga. Po raz 11. sprzed głównego wejścia do Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio w Przemyślu wyruszył bieg pod nazwą „Wyganiamy Raka”.

Na starcie imprezy ponownie stanęło ponad 100 osób, którym należy się wielki podziw i uznanie. Osób w różnym przedziale wiekowym, co z całą pewnością ucieszyłoby dra J. Hołówkę. Zwłaszcza widok bardzo wielu młodych ludzi. Bo idea, którą równo 11 lat temu zaszczepił prekursora przemyskiej onkologii nie może zginąć. Akcja dedykowana jest właśnie osobom, które cierpią na choroby nowotworowe[paywall]. Organizatorami biegu byli: Polski Komitet Zwalczania Raka Oddział Podkarpacki, Wojewódzki Szpital im. św. Ojca Pio w Przemyślu oraz Urząd Miejski w Przemyślu.

– Taty niby nie ma, ale zawsze jest. W kontynuacji imprezy można było biec, szybko iść lub po prostu być. Tak jak chciał ojciec. Za nim powtórzę: rak to nie wyrok, a bardzo ważna jest profilaktyka. Była tradycyjnie piękna muzyka i śpiew, gorący posiłek, coś na słodko, coś dla zdrowia, niespodzianki i oczywiście uśmiech

Reklama

– podsumowała Olga Hołówka.

Meta tradycyjnie usytuowana została przy cerkwi przy ul. Szańcowej na Wilczu, gdzie wszyscy – po zakończonym biegu – mogli się posilić frykasami przygotowanymi przez organizatorów. Zwycięzcy otrzymali cenne nagrody. Dla statystyki – na mecie najszybsi byli: Szymon Szurdak (mężczyźni), Agnieszka Gaweł (kobiety) i Michał Wróbel (dzieci).

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości