W zeszłym tygodniu lubaczowscy policjanci zostali powiadomieni o tym, że podczas prac ziemnych w okolicy ulicy Krasińskiego operator koparki wykopał skrzynię, z której wysypały się granaty.
Policjanci przeprowadzili rozpoznanie minersko-pirotechniczne i okazało się, że w tym miejscu było 118 sztuk amunicji, 24 granaty, mina przeciwpiechotna i kostka trotylu z czasów II wojny światowej. Niebezpieczne znalezisko zostało zabezpieczone do czasu przyjazdu patrolu saperskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze