Za nami kolejna niedziela z WOŚP. W Jarosławiu pod znakiem zbiórki na zakup sprzętu ratującego życie dzieciakom upłynął cały weekend. Opłaciło się, w ramach orkiestry udało się zebrać rekordowe 122 769,59 zł.
Do pobicia był zeszłoroczny wynik 96 111,24 zł. W tym roku, mimo obaw co do frekwencji, rekord ten udało się poprawić już o godzinie 20, kiedy wynik częściowego liczenia wyniósł nieco ponad 103 tys. zł. Oficjalnie w niedzielnej kweście zebrano 122 769,59 zł, choć – jak podkreślają organizatorzy – kwota ta zapewne jeszcze się zwiększy , bo do zliczenia zostały dwie puszki stacjonarne oraz środki zebrane w walucie obcej. – Ludzie byli bardzo hojni, szukali wręcz wolontariuszy z puszkami. Wielokrotnie zdarzało się, że kierowcy, widząc wolontariuszy, zatrzymywali się, żeby wrzucić datek. Atmosfera była super – mówi nam Teresa Krasnowska, szefowa jarosławskiego sztabu WOŚP[paywall].
Na tak dobry wynik zapracowała cała społeczność Jarosławia. Ekipa tegorocznego finału WOŚP składała się ze 150 wolontariuszy kwestujących na ulicach, wspierali ich tzw. serduszkowi. Tych było około 600. Sam sztab składał się z 9 osób. Jak podkreśla T. Krasowska, zaangażowanie tych osób było wielkie, a każdy z członków sztabu pracował w dziedzinie, na której zna się najlepiej. Sukces orkiestry był także możliwy dzięki ofiarności całej społeczności. Oczywiście kluczowe były gorące serca mieszkańców powiatu, którzy przekazywali swoje pieniądze. Ważny był jednak także udział lokalnych przedsiębiorców. Wiele jarosławskich punktów gastronomicznych wyraziło gotowość wsparcia, oferując kwestującym możliwość ogrzania się i otrzymania ciepłego napoju. Niektóre restauracje udostępniły swoją przestrzeń na koncerty. – Każdy sztab kręci filmik podsumowujący zbiórkę. W tym roku zgłosił się do nas pan, który zadeklarował, że zrobi dla nas taki film zupełnie za darmo – wylicza długą listę przyjaciół WOŚP T. Krasnowska.
Trzeba podkreślić, że tegoroczna oprawa finału WOŚP była imponująca. Już w czwartek i piątek w „ADM” i „Szafranie” odbyły się koncerty zespołów Fools4 i The Respect Band. W sobotę w ramach orkiestry w SP w Szówsku odobył się turniej minipiłki nożnej, w Powiatowym Ognisku Baletowym występy taneczne, a w jarosławskiej „jedynce” zorganizowano zabawy z Palmonutką. Ważnym punktem dnia była zorganizowana w sali lustrzanej CKiP aukcja przedmiotów przekazanych przez darczyńców. W niedzielny poranek w hali sportowej PWSTE zorganizowano atrakcję dla najmłodszych, m.in. dmuchańce, strzelnicę laserową oraz zabawy z animatorami z firmy BartFun. Od rana działo się też na jarosławskim Rynku. Tu także przygotowano zabawy dla dzieci, a mrożącym krew w żyłach widowiskiem było morsowanie przeprowadzone przez Gorące Morsy z Jarosławia pod wodzą Jacka Mariana Hołuba. Po g. 14 w parku miejskim odbył się bieg „Policz się z cukrzycą”. Wieczorem na Rynku odbyła się dyskoteka pod chmurką, a na zakończenie dnia zaprezentowano widowiskowy pokaz sztucznych ogni pod orkiestrowym hasłem „Światełko do Nieba”. Finał finału to z kolei seria gorących podziękowań ze strony kierowniczki jarosławskiego sztabu WOŚP T. Krasnowskiej. Po jej płomiennym wystąpieniu zastępca burmistrza Dariusz Tracz w uznaniu zasług wspomnianej wręczył jej kosz kwiatów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czyli więcej niz zebrano w Przemyślu?
Czyli więcej niz zebrano w Przemyślu?