Reklama

ZUS nie zwrócił wszystkich pieniędzy spółce Fibris SA


W poprzednim numerze, w materiale „Fibris ogłosił upadłość” poinformowaliśmy m.in., że Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w połowie maja br. odblokował rachunki bankowe firmy – z kwotą ok. 3,8 mln zł. Okazuje się, że nie była to do końca prawdziwa informacja.


– Nie odzyskaliśmy od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwoty około 3,8 miliona złotych. Kwota ta pozostawała w dyspozycji ZUS i była przedmiotem sporu pomiędzy naszą spółką a ZUS-em. ZUS uchylił jedynie prowadzone postępowanie egzekucyjne oraz odblokował rachunki bankowe spółki. To właśnie odblokowanie rachunków umożliwiło wypłatę wynagrodzeń za styczeń i luty. Nie oznaczało ono jednak zwrotu środków we wspomnianej wysokości

– poinformował dyrektor finansowy Fibris SA Karol Rębisz.

– Zależy nam, aby informacje dotyczące sytuacji naszej spółki były przedstawiane w pełnym kontekście, ponieważ ma to istotne znaczenie zarówno dla pracowników, kontrahentów, jak i opinii publicznej.

Reklama

Przypomnijmy, że 31 maja br. zarząd Fibris SA podjął niezwykle trudną decyzję o złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. 1 czerwca br. wniosek został przyjęty przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie do rozpoznania. Zdaniem zarządu spółki, decyzja ta była konsekwencją szeregu działań podejmowanych wobec Fibris SA w ostatnich miesiącach, które – w ocenie zarządu – uniemożliwiły dalsze prowadzenie procesu naprawczego oraz pozbawiły przedsiębiorstwo realnych możliwości kontynuowania działalności. Jeszcze pod koniec marca br. spółka publicznie wskazywała, że utrzymanie dotychczasowego kierunku działań wierzycieli publicznoprawnych i instytucji państwowych może doprowadzić do konieczności złożenia wniosku o upadłość.

– Nasz zakład jest ostatnim polskim producentem płyt pilśniowych twardych i porowatych. Zakończenie działalności będzie miało istotne znaczenie dla lokalnej gospodarki, rynku oraz setek miejsc pracy związanych bezpośrednio i pośrednio z funkcjonowaniem przedsiębiorstwa. Chcemy również podkreślić, że ogłoszenie upadłości nie oznacza utraty przez pracowników prawa do zaległych wynagrodzeń. Roszczenia pracownicze korzystają ze szczególnej ochrony prawnej i mogą zostać zaspokojone zarówno z masy upadłości, jak również ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, zgodnie z obowiązującymi przepisami

Reklama

– podsumował K. Rębisz.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/06/2026 12:27
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości