– Przez Facebooka udało mi się skontaktować z lokalnym lwowskim schroniskiem, do którego obecnie wozimy karmę spływającą do nas z Przemyśla, Rzeszowa, Płocka, z całej Polski – mówi pani Maria z Fundacji Centrum Edukacji Baza.
– Nie przyjmujemy pieniędzy. Liczą się tylko pożywienie i artykuły dla zwierząt, które pomogą zabezpieczyć je tam na miejscu, we Lwowie. Tak naprawdę wszystko u nas działa pocztą pantoflową. Uruchomiliśmy swoje znajomości, kontakty i jesteśmy niesamowicie wdzięczni za to, jaki odzew otrzymaliśmy. Mój tato osobiście zawozi zebrane dary na Ukrainę. Jest naszym bohaterem – dodaje pani Maria.
Jak udało się ustalić, część rzeczy, które lwowskie schronisko otrzymało, zostało przetransportowanych dalej, do Charkowa.
Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt „Nadzieja” w Przemyślu również czynnie włączyło się w pomoc maluczkim u naszego wschodniego sąsiada.
– Mogliśmy i dalej możemy liczyć na ogromną pomoc wolontariuszy, przemyślan, ale również zaprzyjaźnionych fundacji z całego kraju, które przesyłają i przywożą do nas niezbędne środki, a te w konwojach zostają wysyłane prosto na Ukrainę – mówi prezes „Nadziei” Izabela Kęsicka.
Czego w dalszym ciągu potrzeba? Przede wszystkim środków opatrunkowych, dezynfekcyjnych i leków. Głównie suplementów, gdyż te nie wymagają specjalnej akceptacji do przewożenia przez granicę państwa.
– Obecnie karma nie jest priorytetem, otrzymaliśmy jej bardzo dużo – dodaje pani Izabela.
Co ważne, pomagać można również finansowo, wspierając stowarzyszenie przez stronę www.ratujemyzwierzaki.pl, przelewy bezpośrednie oraz przekazanie 1 procenta podatku na rzecz „Nadziei”.
Również Schronisko w Orzechowcach zapewnia o chęci i gotowości pomocy. Jest gotowe, by przyjąć psy i koty, które zostaną zabrane z terenów objętych wojną.
Podjęło natychmiastowe czynności, których celem jest przystosowanie nowych miejsc (nawet dla setki psów i kotów). Staną się spokojnym azylem tych czworonogów.
Każdy, kto odczuwa chęć pomocy, może wesprzeć schronisko poprzez włączenie się do zbiórki na modernizację kojców i zakup bud.
„O transporcie zwierząt należy powiadomić z wyprzedzeniem Służbę Celno-Skarbową, Straż Graniczną i inspekcję weterynaryjną. Ministerstwo Finansów, Krajowa Administracja Skarbowa w uzgodnieniu z Ministerstwem Klimatu i Środowiska opracowały i wdrożyły na przejściach granicznych z Ukrainą awaryjny tryb postępowania w przypadku przywozu do Polski przez obywateli z Ukrainy okazów zwierząt gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES).
Procedura przywozu okazów CITES została skrócona do minimum, tak by zapewnić bezpieczeństwo ludziom i skrócić czas przewozu zwierząt. W przypadku przywozu gatunków bez zezwoleń CITES, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej spisują informacje o przewożonym okazie, dane osoby przewożącej i informacje o miejscu docelowym pobytu w UE. Wszystkie inne formalności zostaną przeprowadzone w późniejszym terminie.
W przypadku planowania takiego transportu lub posiadania o nim wiedzy (np. dużej liczby zwierząt pochodzących z ogrodów zoologicznych Ukrainy), należy o tym powiadomić służby graniczne. Po to, by do minimum skrócić czas pobytu zwierząt na granicy i przygotowania się stosownych służb do dokonania odprawy. Informacja taka powinna zawierać dane dotyczące gatunków przewożonych zwierząt, ich liczbę oraz przez jakie przejście graniczne planowany jest przejazd.
Niedopuszczalne jest prowadzenie działań na własną rękę, czyli sprowadzanie takich zwierząt bez uprzedniego powiadomienia służb. Takie działanie zagraża bezpieczeństwu uchodźców, służb na granicy oraz naraża na niepotrzebne cierpienie zwierząt”
Źródło KAS.

fot.Maria Januszczyk
W środku tata pani Marii – Wiesław Januszczyk, który wziął na siebie transport darów pozyskanych przez Fundację Centrum Edukacji Baza na rzecz lwowskiego schroniska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zwierzęta cierpią cały czas, nie przez wojnę i właśnie dlatego są wojny !!!
''Od niepamiętnych lat z mięsa gotowanego w garnku sączą się nienawiści i złości tak trudne do powstrzymania. Jeżeli chcesz wiedzieć dlaczego są na świecie kataklizmy wojen i oręża, wsłuchaj się w żałosny krzyk dochodzący o północy z rzeźni'' - Philip Kapleau
Zwierzęta cierpią cały czas, nie przez wojnę i właśnie dlatego są wojny !!!
''Od niepamiętnych lat z mięsa gotowanego w garnku sączą się nienawiści i złości tak trudne do powstrzymania. Jeżeli chcesz wiedzieć dlaczego są na świecie kataklizmy wojen i oręża, wsłuchaj się w żałosny krzyk dochodzący o północy z rzeźni'' - Philip Kapleau