„Czy wśród zatrudnionych przez Pana w Wojewódzkim Szpitalu św. Ojca Pio znajdują się osoby, które udzieliły Panu pożyczek, wykazanych w Pańskich oświadczeniach majątkowych?” – to jedno z wielu pytań, jakie zadał Piotrowi Ciompie poseł Marek Rząsa (PO). – Nie będę więcej odpowiadać na pytania posła, które nie znajdują podstawy prawnej – odpowiada dyrektor.
To już kolejna odsłona między parlamentarzystą a dyrektorem szpitala. Między oboma panami iskrzy od dawna. Poseł zapewnia, że działa w interesie publicznym i z troski o mieszkańców regionu, dyrektor twierdzi, że poseł nęka szpital.
We wrześniu M. Rząsa wysłał do dyrektora pismo, w którym w ramach interwencji poselskiej zadał szereg pytań. Zarzucił mu również wzrost zadłużenia, które w szpitalu wojewódzkim wzrosło z 47 do[paywall] 77 mln zł, a w miejskim z zera do 7 mln zł (dane z 2016 r.). „Czy to jest efekt pracy zatrudnianych przez Pana w niespotykanej dotychczas liczbie doradców? Czy w taki sposób pomagają oni Panu w poprawie sytuacji szpitala i jego pacjentów?” – pyta M. Rząsa.
Poseł zapytał m.in. o zasady zatrudniania doradców i osób na stanowiskach kierowniczych, ich kompetencje oraz ich zarobki. Zapytał także, czy wśród zatrudnionych w szpitalu są osoby, które udzieliły dyrektorowi pożyczek (wykazanych w jego oświadczeniach majątkowych).
Jeżeli M. Rząsa liczył na odpowiedzi to się przeliczył. Jako replikę otrzymał pismo, w którym P. Ciompa stwierdza, że interwencja poselska ma na celu pomoc w załatwieniu sprawy dla innej osoby. W tym więc przypadku – jak uznał – nie zachodzą żadne przesłanki, żeby odpowiedzi udzielić.
– Każdy obywatel naszego miasta, ma prawo wiedzieć na co i jak są wydawane publiczne pieniądze, bo przypomnę, że szpital wojewódzki jest szpitalem publicznym. Tymczasem pan Piotr Ciompa odpowiada mi, że w jakiej sprawie ja występuję i na swój sposób interpretuje ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora. W moim odczuciu utrudnia mi sprawowanie tego mandatu – mówi M. Rząsa.
Odnosi się również do faktu, że roczne zarobki dyrektora to 252 tys. zł. – Na ostatnim posiedzeniu Sejmiku Województwa Podkarpackiego dyrektor Ciompa powiedział, że w trzecim kwartale 2017 r. szpital po raz pierwszy od kilku lat nie osiągnął strat i że jeśli w 2018 roku nie uda mu się tego trendu utrzymać, to jak sam powiedział „odejdzie w niesławie”. Kto z mieszkańców Przemyśla chciałby rocznie zarabiać 252 tys. zł, spaprać robotę, którą mu się powierzyło i powiedzieć „nie udało się, odchodzę w niesławie” – dodaje poseł.
W odpowiedzi przekazanej naszemu tygodnikowi, P. Ciompa zaznaczył, że przemyski szpital w I półroczu br. kontrolowany był aż 32 razy, czyli najczęściej ze wszystkich na Podkarpaciu, a we wrześniu równolegle było przeprowadzanych 5 kontroli.
– Póki co żadna kontrola nie wykryła poważniejszych nieprawidłowości, ale funkcjonowanie placówki jest paraliżowane przez namolnych kontrolerów szukających sukcesu kontrolnego nie w szpitalach, gdzie się nic nie dzieje i wszystko więdnie, tylko w szpitalu gdzie trwają ważne zmiany – mówi P. Ciompa.
Jak zapewnia, wyniki ekonomiczne się poprawiają, a zakres świadczeń medycznych jest większy niż 2 lata temu.
M. Rząsę nazywa „jedną ze sprężyn nękania szpitala” i podkreśla, że „żadna z wcześniejszych rewelacji posła się nie potwierdziła, by wspomnieć straszenie mieszkańców Przemyśla zagrożeniem życia i zdrowia w wyniku zmian na anestezjologii”.
– Za swoje pomyłki nigdy poseł Rząsa nie przeprosił, co nie przeszkadza mu miotać kolejnych oskarżeń. Równolegle poseł Rząsa nęka szpital i marszałka pismami z żądaniem rozmaitych informacji – twierdzi P. Ciompa.
– W ostatnim piśmie insynuował niejasności w moim oświadczeniu majątkowym, mimo że marszałek powiadomił posła o pozytywnej ich weryfikacji przez powołany do tego urząd skarbowy. Jest to dowód braku pomysłu na swoje zaistnienie w mediach, zwłaszcza wobec pozytywnych zmian w szpitalu, których poseł nie wie, jak zakwestionować – zaznacza dyrektor szpitala. – Dlatego nie będę więcej grzecznościowo odpowiadać na pytania posła, które nie znajdują podstawy prawnej. Jeżeli poseł ma inne zdanie, niech idzie do organów wymiaru sprawiedliwości – dodaje.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ale w Szpitalu naprawdę się trochę poprawiło, więc mi tak naprawdę są obojętne stosunki obu Panów do siebie (prawdopodobnie czyste zagrywki polityczne). Ja jestem potencjalnym pacjentem i korzystając z tej placówki ostatnimi czasy 2 krotnie z SORU w soboty z chora córką byłem obsługiwany naprawdę szybko i rzeczowo.
Jeśli to prawda, to dymisja jeszcze w tym miesiącu nas czeka. Oby! Kolesiostwo bolszewickiej partii zadziwia
To chyba byliśmy w różnych szpitalach...lekarze ok. ale organizacja SORu to po prostu tragedia...w poczekalni kilka osób i wielogodzinne oczekiwanie. A korytarzami pomykają doradcy dyrektora!!
https://twitter.com/daguuniaa/status/922548800992043010
NA ODDZIALE OKULISTYCZNYM NIE MA USG BRAWOOOO
Tak i badanie pola widzenia trzeba wykonywac w prywatnym gabinecie.
https://bip.przemysl.pl/download/attachment/50340/piotr-ciompa-oswiadczenie-majatkowe-2015-r.pdf INTERESUJACA DATA URODZENIA
i takie coś jest dyrektorem !! Jak on z taką uwagą podpisuje umowy dla szpitala jak wypełnił to oświadczenie to cóż się dziwić ,że to wszystko leci tam na zbity pysk.
Skandal ! jak można zatrudnić taką osobę na takie stanowisko !!!??? w normalnym mieście taki ktoś z wszystkimi, których zatrudnił wyleciałby z wielkim hukiem ! KOSZMAR !
zapomniał kiedy sie urodził?brak odpowiedzi to tez odpowiedz
TO KIEDY SUE URODZIŁ?a swoja drogą kto to sprawdza>skoro widac taka date
Pan dyrektor szpitala, prędzej czy później, odpowie na wszystkie pytania. Jeśli nie dziś, to jutro, być może pojutrze, ale w końcu odpowie. Publiczny szpital nie jego i jego mocodawców prywatnym folwarkiem. Mamy prawo wiedzieć jak dzieli MILIONY publicznych środków pochodzących z naszych składek i kto jest beneficjentem tego podziału.
O!!!! zabrał głos p. poseł Rząsa partyjny "świeczkowy "działacz, myśliciel i "reformator" PO partyjnej linii od siedmiu boleści. A gdzie to pan się podziewał przez tyle lat trwania tego szpitalnego niedbalstwa ? wszak ten bajzel i zadłużenie szpitala nie dzieje się od 2015 roku jak PIS / takie samo zło jak PO/ kiedy przejęło władzę , tylko to sięga lata wstecz za rządów pana partyjnych kolesiów również. Teraz mówi pan o odpowiedzialności obecnego dyr.szpitala !! a ja się pana zapytam jaką odpowiedzialność ponieśli byli dyrektorzy ? co pan wtedy zrobił w tym temacie? przecież to też były MILIONY publicznych środków pochodzących z naszych składek?. Ot bije pan pianę by było o panu głośno !
Panie mars, jeżeli nie będzie osobistej odpowiedzialności dyrektorów za marnotrawstwo i zadłużanie, to wyścig na super płatne stołki będzie trwał.Faktem jest ,że takiej eskalacji zadłużenia w historii szpitali nie było! przy akceptacji powszechnej, Marszałka również. Miało być łączenie, fuzje i te inne bzdury, bo niby szpitale nieopłacalne; - skończyło się zniszczeniem i zadłużeniem obydwu.
do P. miech - ależ ja całkowicie zgadzam się z pana wypowiedzią ,takie też pytania w swoim wpisie zadaję P.Rząsie dlaczego był bierny przez lata, posłem jest już trzecią kadencję. Jednak za łączenie szpitali /a raczej demolkę/ głównie odpowiadają władze samorządowe Przemyśla za zgodą i błogosławieństwem marszałka województwa. P.Kuchciński z 20-o letnim stażem jako poseł a obecnie marszałek już od dawien, dawna całkowicie stracił kontakt ze swoją "małą ojczyzną" i jak giermek służy jednemu panu. P.Kuchcińskiemu Przemyślanie potrzebni są tylko jako wyborcy co cztery lata. Najgorsze jest to ,że wyborcy nie potrafią sami myśleć i rozliczać takich kłamliwych posłów przy wyborach.
... widzocznie to NIE JEST NORMALNE MIASTO. jasne jak słońce.
Brawo Marek! Słusznie postępujesz! Toż to się w głowie nie mieści...
Przecież od początku było wiadomo, że to nie są żadne fuzje dla polepszenia stanu służby zdrowia, a dla ..polepszenia prywatnego folwarku. Ot co..
czy to będzie poseł Rząsa, czy mars z mediami, ten kto wyprowadzi całe to tałatajstwo poza mury miasta zapisze się złotymi zgłoskami w historii Przemyśla, dość tej demolki !
Jest to nic innego jak dalsza próba atakowania Peosiarstwa legalnie wybranych władz w legalnych wyborach samorządowych i parlamentarnych, Gdyby to tak było odwrotnie przed dwoma laty gdy "rządzili pielosiarze. to oznaczałoby \'nieuzasadniony atak na na "władzę .
PiS rządzi na Podkarpaciu a tym samym w Szpitalu Wojewódzkim już od 2010 roku więc niech tera nie zwalają na Platformę tylko niech odpowiedzą za swoje błędy i kolesiostwo.
PIS rozpieprzył całą służbę zdrowia w Przemyślu, razem z Lusy Podhalicz !!!!!
No to "popierajcie" dalej Pis...'popierajcie"... już widzicie coście narobili.
6h czekania żeby hirurg pozaglądał do oka...podłubał a następnie dał skierowanie na następny dzień do poradni okulistycznej. W rezultacie z Przemyskiego SOR pojechałem prosto do Rzeszowa na DOR i tam dopiero została udzielona mi pomoc przez okulistę który wyciągną opiłki z oka. Przemyski szpital to DNO I JEDEN WIELKI SYF!!!!! Dodam że była to 23:00
Brawo Panie Pośle-tak trzymać
Ale w Szpitalu naprawdę się trochę poprawiło, więc mi tak naprawdę są obojętne stosunki obu Panów do siebie (prawdopodobnie czyste zagrywki polityczne). Ja jestem potencjalnym pacjentem i korzystając z tej placówki ostatnimi czasy 2 krotnie z SORU w soboty z chora córką byłem obsługiwany naprawdę szybko i rzeczowo.
Jeśli to prawda, to dymisja jeszcze w tym miesiącu nas czeka. Oby! Kolesiostwo bolszewickiej partii zadziwia