Reklama

– Czy dyrektor zatrudnia w szpitalu swoich wierzycieli? – pyta poseł Rząsa

23/10/2017 19:00

„Czy wśród zatrudnionych przez Pana w Wojewódzkim Szpitalu św. Ojca Pio znajdują się osoby, które udzieliły Panu pożyczek, wykazanych w Pańskich oświadczeniach majątkowych?” – to jedno z wielu pytań, jakie zadał Piotrowi Ciompie poseł Marek Rząsa (PO). – Nie będę więcej odpowiadać na pytania posła, które nie znajdują podstawy prawnej – odpowiada dyrektor.

To już kolejna odsłona między parlamentarzystą a dyrektorem szpitala. Między oboma panami iskrzy od dawna. Poseł zapewnia, że działa w interesie publicznym i z troski o mieszkańców regionu, dyrektor twierdzi, że poseł nęka szpital.

We wrześniu M. Rząsa wysłał do dyrektora pismo, w którym w ramach interwencji poselskiej zadał szereg pytań. Zarzucił mu również wzrost zadłużenia, które w szpitalu wojewódzkim wzrosło z 47 do[paywall] 77 mln zł, a w miejskim z zera do 7 mln zł (dane z 2016 r.). „Czy to jest efekt pracy zatrudnianych przez Pana w niespotykanej dotychczas liczbie doradców? Czy w taki sposób pomagają oni Panu w poprawie sytuacji szpitala i jego pacjentów?” – pyta M. Rząsa.

Reklama

Poseł zapytał m.in. o zasady zatrudniania doradców i osób na stanowiskach kierowniczych, ich kompetencje oraz ich zarobki. Zapytał także, czy wśród zatrudnionych w szpitalu są osoby, które udzieliły dyrektorowi pożyczek (wykazanych w jego oświadczeniach majątkowych).

Jeżeli M. Rząsa liczył na odpowiedzi to się przeliczył. Jako replikę otrzymał pismo, w którym P. Ciompa stwierdza, że interwencja poselska ma na celu pomoc w załatwieniu sprawy dla innej osoby. W tym więc przypadku – jak uznał – nie zachodzą żadne przesłanki, żeby odpowiedzi udzielić.

Reklama

 

Spaprać robotę za 252 tys. zł

– Każdy obywatel naszego miasta, ma prawo wiedzieć na co i jak są wydawane publiczne pieniądze, bo przypomnę, że szpital wojewódzki jest szpitalem publicznym. Tymczasem pan Piotr Ciompa odpowiada mi, że w jakiej sprawie ja występuję i na swój sposób interpretuje  ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora. W moim odczuciu utrudnia mi sprawowanie tego mandatu – mówi M. Rząsa.

Odnosi się również do faktu, że roczne zarobki dyrektora to 252 tys. zł. – Na ostatnim posiedzeniu Sejmiku Województwa Podkarpackiego dyrektor Ciompa powiedział, że w trzecim kwartale 2017 r. szpital po raz pierwszy od kilku lat nie osiągnął strat i że jeśli w 2018 roku nie uda mu się tego trendu utrzymać, to jak sam powiedział „odejdzie w niesławie”. Kto z mieszkańców Przemyśla chciałby rocznie zarabiać 252 tys. zł, spaprać robotę, którą mu się powierzyło i powiedzieć „nie udało się, odchodzę w niesławie” – dodaje poseł.

Reklama

 

32 kontrole

W odpowiedzi przekazanej naszemu tygodnikowi, P. Ciompa zaznaczył, że przemyski szpital w I półroczu br. kontrolowany był aż 32 razy, czyli najczęściej ze wszystkich na Podkarpaciu, a we wrześniu równolegle było przeprowadzanych 5 kontroli.

– Póki co żadna kontrola nie wykryła poważniejszych nieprawidłowości, ale funkcjonowanie placówki jest paraliżowane przez namolnych kontrolerów szukających sukcesu kontrolnego nie w szpitalach, gdzie się nic nie dzieje i wszystko więdnie, tylko w szpitalu gdzie trwają ważne zmiany – mówi P. Ciompa.

Reklama

Jak zapewnia, wyniki ekonomiczne się poprawiają, a zakres świadczeń medycznych jest większy niż 2 lata temu.

 

Poseł „sprężyną nękania szpitala”

M. Rząsę nazywa „jedną ze sprężyn nękania szpitala” i podkreśla, że „żadna z wcześniejszych rewelacji posła się nie potwierdziła, by wspomnieć straszenie mieszkańców Przemyśla zagrożeniem życia i zdrowia w wyniku zmian na anestezjologii”.

– Za swoje pomyłki nigdy poseł Rząsa nie przeprosił, co nie przeszkadza mu miotać kolejnych oskarżeń. Równolegle poseł Rząsa nęka szpital i marszałka pismami z żądaniem rozmaitych informacji – twierdzi P. Ciompa.

– W ostatnim piśmie insynuował niejasności w moim oświadczeniu majątkowym, mimo że marszałek powiadomił posła o pozytywnej ich weryfikacji przez powołany do tego urząd skarbowy. Jest to dowód braku pomysłu na swoje zaistnienie w mediach, zwłaszcza wobec pozytywnych zmian w szpitalu, których poseł nie wie, jak zakwestionować – zaznacza dyrektor szpitala. – Dlatego nie będę więcej grzecznościowo odpowiadać na pytania posła, które nie znajdują podstawy prawnej. Jeżeli poseł ma inne zdanie, niech idzie do organów wymiaru sprawiedliwości – dodaje.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    w - niezalogowany 2017-10-23 19:09:54

    Brawo Panie Pośle-tak trzymać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cyfra - niezalogowany 2017-10-23 19:16:33

    Ale w Szpitalu naprawdę się trochę poprawiło, więc mi tak naprawdę są obojętne stosunki obu Panów do siebie (prawdopodobnie czyste zagrywki polityczne). Ja jestem potencjalnym pacjentem i korzystając z tej placówki ostatnimi czasy 2 krotnie z SORU w soboty z chora córką byłem obsługiwany naprawdę szybko i rzeczowo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aśka - niezalogowany 2017-10-23 19:41:32

    Jeśli to prawda, to dymisja jeszcze w tym miesiącu nas czeka. Oby! Kolesiostwo bolszewickiej partii zadziwia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama