W minioną sobotę, 7 grudnia, około 3 nad ranem na jednej ze stacji paliw w Brzozowie grupa około 15 osób zaczepiła wychodzącego z obiektu 25-latka. Finałem była bójka, której surowe konsekwencje poniesie czterech agresorów. Może im grozić nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Jak ustalili brzozowscy policjanci, zaczepiony przez kilkunastoosobową grupę 25-letni mężczyzna dał się wciągnąć w utarczkę słowną. Zaraz potem wsiadł do samochodu, w którym czekał na niego kolega, ale nie zdążyli ruszyć. Czterech mężczyzn zbliżyło się do auta i zaczęło okładać siedzącego w nim 25-latka. Po wyciągnięciu go na zewnątrz pojazdu, kontynuowali to, co zaczęli, bijąc go bić pięściami i kopiąc. Ofierze agresorów próbowali pomóc koledzy – ten z auta, do którego wsiadł i drugi – również 23-latek – obserwujący zajście ze swojego samochodu. Ci również zostali zaatakowani i pobici.
Interweniująca policja niestety nie mogła się posiłkować zapisami z kamer monitoringu, było zdarzenie rozegrało się poza ich zasięgiem. Natomiast ustalono świadków i zabezpieczono materiał dowodowy oraz wykonano niezbędne czynności, co pozwoliło odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić sprawców. W efekcie zatrzymano 19-latka i trzech 17-latków (ci będą odpowiadać za swój czyn jako osoby dorosłe).
Jak poinformowała brzozowska policja, wobec agresorów zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Trzej sprawcy zostali objęci dozorem policyjnym, wobec czwartego zastosowano poręczenie majątkowe.
„Odpowiedzialność za udział w pobiciu, podczas którego doszło do narażenia innych osób na niebezpieczeństwo utraty zdrowia, regulują przepisy kodeksu karnego - art. 158 § 1. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności” – przypomina policja.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze