Reklama

7 tys. zł za pobicie władz powiatu? Sprawa bez precedensu w Przeworsku

Podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej w siedzibie przeworskiego starostwa władze powiatu oskarżyły przewodniczącą Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszkę Bukowy-Jedynak o podżeganie do pobicia (za konkretne sumy pieniędzy) starosty przeworskiego Bogusława Urbana i wicestarosty Jacka Kierepki. – Stanowczo temu zaprzeczam! To znieważanie mojej osoby! Takie działania przypominają poprzednią epokę – zripostowała A. Bukowy-Jedynak.

Od złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu przez starostę przeworskiego B. Urbana i jego zastępcę J. Kierepkę do wspomnianej konferencji prasowej minęło 16 dn.

22 lutego br. na spotkaniu w siedzibie starostwa pojawiło się ośmiu radnych powiatowych (rada liczy 21 osób), którzy popierają władze powiatu, w tym trzech, o których jest mowa we wspomnianym zawiadomieniu do prokuratury.

Temat konferencji brzmiał: „Odwołanie Przewodniczącej Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszki Bukowy-Jedynak m.in. za okoliczność prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa”. Odwołać podczas konferencji jej nie mogli, acz przedstawili wniosek oi[paywall] zwołanie sesji nadzwyczajnej, podczas której miałoby do tego dojść.

Reklama

Akcje się nie udały

Nim doszło do najważniejszego punktu, dla którego spotkanie zostało zwołane, o dobrej kondycji i inwestycjach powiatowych opowiadał starosta B. Urban.

– Gdy 16 maja 2022 roku nominowano mnie do tytułu najlepszego starosty województwa podkarpackiego, w tym samym czasie pani przewodnicząca rady prowadziła działania, mające na celu odwołanie mnie ze stanowiska. Zachęcała niektórych radnych do przyłączenia się do grupy, która ma mnie odwołać. Zachęty były bezskuteczne. 15 czerwca tego samego roku odwołaliśmy dyrektora SP ZOZ z powodów merytorycznych (odwołany to Grzegorz Jedynak, prywatnie mąż przewodniczącej Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszki Bukowy-Jedynak – przyp. aut.). Były dyrektor odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie i sprawę przegrał. Akcja wówczas bardzo się nasiliła. Rozpoczęły się działania mające na celu destrukcję, paraliż pracy szpitala, który jest największym zakładem pracy, zatrudniającym ponad 600 osób. Akcja także się nie udała. Wszelkie działania pani przewodniczącej spęzły na niczym. Rada powiatu w styczniu tego roku przyjęła program naprawczy zakładu – powiedział starosta B. Urban.

Reklama

Spotkania w sprawie odwołania Urbana

Podczas konferencji swoje stanowisko przedstawili również dwaj radni. Zdzisław Doskocz, który pracuje w przeworskim szpitalu i Zenon Koper, który mieszka w Rudce koło Sieniawy, a który – jak twierdzi – był nakłaniany do dołączenia do owej, wspomnianej przez starostę B. Urbana, grupy.

– Nie spotkałem się z tym, aby tak słabo kierowana była praca rady. Radni nie mogą wypowiadać się w sposób swobodny. Wielokrotnie był mi odbierany głos. Innym radnym również. Nie można cenzorować wypowiedzi radnego. Radny ma prawo wypowiedzieć, co myśli, ma reprezentować swoje środowisko. Przycinki do niektórych radnych, jak choćby pytania „czy pan coś brał, panie radny?”, są niedopuszczalne. Przyszedł już czas, aby pani przewodnicząca przestała kierować pracami rady, aby podała się do dymisji – stwierdził Z. Doskocz.

Reklama

– Jestem jednym z radnych, który był namawiany między innymi przez panią Agnieszkę Bukowy-Jedynak do odwołania pana starosty. Na spotkaniach, na których namawiano mnie do zdrady, prosiłem wielokrotnie także panią przewodniczącą, o zachowanie spokoju i niedoprowadzanie do rozłamu. W nowym układzie, który chciała stworzyć pani przewodnicząca, nie było miejsca dla kolegów radnych, z którymi współpracowała, i którzy wybrali ją na to stanowisko. Na spotkaniach nie było mowy o dobru powiatu. Były natomiast ataki personalne. Zachowanie tych osób, zwłaszcza pani przewodniczącej, która przecież kandydowała z tej samej listy wyborczej co zarząd powiatu, był skandaliczne – podsumował Z. Koper.

Lista, o której wspomniał Z. Koper, to lista Prawa i Sprawiedliwości. Większość z wymienionych powyżej osób startowało w wyborach samorządowych w 2018 r. z listy PiS. 1 września 2022 r., decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego, przewodnicząca Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszka Bukowy-Jedynak została zawieszona w prawach członka tej partii.

Podobnie jak wiceprzewodniczący rady Paweł Tworek.

Reklama

Rzekome zlecenie pobicia

Najważniejszą informację przekazał wicestarosta przeworski Jacek Kierepka, który członkiem PiS nie jest, należy natomiast do Klubu Radnych PiS.

– Ostatnie dni są dla nas szokujące. Doszły do nas informacje, że pani przewodnicząca miała rzekomo zlecić pobicie pana starosty i mnie. Absolutnie nie możemy na to przystać i pozostawić bez echa. Sprawa została zgłoszona do prokuratury – poinformował.

– Rozumiem walkę polityczną, ale to przekroczyło już wszelkie granice. Potwierdzam, że zgłosiliśmy sprawę do prokuratury w Przemyślu. Informacje, jakie w tej sprawie otrzymałem, pochodzą z dwóch źródeł. Dla mnie są one bardzo wiarygodne. Wynika z nich, że pewna osoba była namawiana wraz z innymi do pobicia mnie i pana wicestarosty, oferując za to znaczące kwoty pieniężne. Mam nadzieję, że śledztwo będzie przeprowadzone sprawnie i profesjonalnie. To sprawa niespotykana, nawet w skali kraju. Więcej na razie w tej kwestii powiedzieć nie mogę – dodał starosta B. Urban.

Reklama

7 tys. zł za pobicie władz powiatu?

Dwa zawiadomienia przemyska prokuratura okręgowa otrzymała 6 lutego br. Z nieoficjalnych informacji, do jakich udało się nam dotrzeć, do spotkań, podczas których przewodnicząca Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszka Bukowy-Jedynak miała podżegać do pobicia starosty przeworskiego B. Urbana i jego zastępcy J. Kierepki, miało dojść w jednej z jarosławskich i rzeszowskich restauracji w drugiej połowie stycznia br.

Czynu miał dokonać jeden z mieszkańców gminy Adamówka. Udział w tym pierwszym spotkaniu miało podobno wziąć szersze grono osób, które podane zostały jako świadkowie. Podobno za pobicie starosty zaoferowana została kwota 5 tys. zł, za pobicie jego zastępcy – 2 tys. zł.

– Oba zawiadomienia przekazaliśmy, zgodnie z właściwością, do Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu, bo do tego zdarzenia miało dojść – według zawiadomienia – w Jarosławiu. 16 lutego dokumenty przekazane zostały do Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu celem wszczęcia postępowania w kierunku podżegania do pobicia. Policja takowe już wszczęła, pracując oczywiście pod nadzorem prokuratora. Trudno powiedzieć, ile może to potrwać. Zazwyczaj takie sprawy trwają od miesiąca do trzech miesięcy – poinformowała rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Marta Pętkowska.

Reklama

Nie ma zgody na pomówienia!

Po konferencji prasowej oświadczenie w tej sprawie wydała przewodnicząca Rady Powiatu Przeworskiego Agnieszka Bukowy-Jedynak.

„W dniu dzisiejszym stałam się celem bezprecedensowego ataku ze strony Starosty Przeworskiego Bogusława Urbana i jego popleczników. Zostałam oskarżona bez podania jakichkolwiek dowodów o to, jakobym miała zlecić pobicie Starosty i jego zastępcy. Stanowczo temu zaprzeczam. Oświadczam, iż nie ma mojej zgody na znieważanie mojej osoby poprzez pomawianie mnie. Działania podejmowane przez Starostę przypominają poprzednią epokę, gdzie ludzi niszczyło się właśnie takimi metodami. Jestem przekonana, że organy do tego powołane dogłębnie wyjaśnią całą sytuację i doprowadzą do osądzenia osoby bądź osób, które za tym procederem stoją. Zawsze w swojej pracy kieruję się dobrem i prawdą” – napisała w dokumencie.

Reklama
Do sprawy oczywiście powrócimy.


fot.ze zbiorów własnych
Najważniejszą informację przekazał wicestarosta przeworski Jacek Kierepka, który członkiem PiS nie jest, należy natomiast do Klubu Radnych PiS.


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama