Reklama

85. rocznica pierwszej masowej deportacji Polaków na Sybir. Nad Sanem pamiętają [ZDJĘCIA]

Dokładnie w dniu pierwszej wywózki mieszkańców Przemyśla i okolic, czyli 10 lutego, w 85. rocznicę deportacji na Sybir, odbyły się uroczystości związane z tymi tragicznymi wydarzeniami. Przemyśl pamięta, bo musi pamiętać! Pamięć o Nich nie może zginąć. W wydarzeniu uczestniczyły władze miasta, kombatanci, rekonstruktorzy oraz mieszkańcy, którzy wspólnie oddali hołd ofiarom sowieckich represji.

Wcześniej uroczystości rocznicowe odbywały się w kościele pw. Świętej Trójcy w Przemyślu oraz na nieczynnej rampie kolejowej na Bakończycach. Tegoroczne – także w świątyni przy placu Konstytucji 3 Maja oraz przy pomniku Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia – jak zawsze pod nazwą „Zapal znicz wywiezionym. Na nieludzką ziemię”.

Według źródeł we wszystkich deportacjach zostało wywiezionych co najmniej 1 mln 750 tys. osób. Z rampy w Przemyślu w lutym 1940 r. wywieziono 1 tys. 310 osób, a z pobliskiej Medyki ponad 1 tys. 100. W pierwszych zsyłkach wywożono rodziny polskich żołnierzy oraz urzędników administracji państwowej, pracowników banków, kolei czy poczty. Były to najliczniejsze i najbardziej tragiczne w skutkach deportacje.

Reklama

Nim w poniedziałkowe (10 lutego br.) bardzo chłodne popołudnie doszło do wspomnień, chwili zadumy i zapalenia zniczy pamięci przy pomniku, odprawiona została msza św. w kościele pw. Świętej Trójcy, po której zgromadzeni zebrali się przy okolicznościowej tablicy poświęconej sybirakom, umieszczonej na murze okalającym kościół. Eucharystii przewodniczył biskup pomocniczy Archidiecezji Przemyskiej Krzysztof Chudzio. W trakcie ceremonii poinformował, że funkcję duszpasterza przemyskiego oddziału Związku Sybiraków (po zmarłym ks. prałacie Janie Mazurku) objął ks. płk Władysław Kozicki. I to właśnie on wygłosił homilię. – Modlitwa i pamięć są dla nas zadaniem. Niech prawda o tych tragicznych kartach z życiorysu wielu Polaków i Polek nie zniknie z podręczników historii. Niech religia w szkołach podtrzymuje w sercach młodych ludzi to, co święte i wartościowe – powiedział m.in.[paywall]

Musimy pamiętać

Potem zgromadzeni przemaszerowali Wybrzeżem Ojca św. Jana Pawła II do pomnika Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia. Tam uroczystość zainaugurowana została odegraniem hymnu sybiraków – ważnego akcentu każdej sybirackiej uroczystości. Przemyska poetka Teresa Paryna odczytała okolicznościowy wiersz, zaś ks. prałat płk Władysław Kozicki i protojerej ks. płk Jerzy Mokrauz odmówili modlitwę ekumeniczną.

Reklama

Tradycyjnie gospodarzem i główną prowadzącą uroczystości była prezes przemyskiego oddziału Związku Sybiraków Stanisława Żak. Okolicznościowe przemówienie wygłosił natomiast wiceprezes przemyskiego oddziału Marian Boczar. Podkreślił, że „jesteśmy zobowiązani zachować w pamięci Rodaków, którzy poświęcili swoje życie. Musimy pamiętać o matkach sybiraczkach, ojcach sybirakach, żołnierzach sybirakach walczących na frontach drugiej wojny światowej i... o dzieciach Sybiru – obecnie żyjących jeszcze sybirakach, dzięki którym mówimy po polsku i żyjemy w niepodległym państwie polskim”.

Wyróżnienia

Sporo było zaproszonych gości, ale głównym bohaterami byli ci, którzy przeżyli i wrócili z Sybiru do domu oraz członkowie ich rodzin. W tym ważnym dniu nie zabrakło oczywiście wyróżnień i podziękowań dla osób wspierających działalność przemyskiego oddziału Związku Sybiraków. Złotą Odznaką Za Zasługi został wyróżniony Łukasz Sztof – potomek Sybiraków, a Odznakę Honorową Sybiraka otrzymali: Elżbieta Laska – dyrektor Archiwum Państwowego w Przemyślu, o. Krzysztof Górski – karmelita bosy i Krystyna Makuchowska – potomkini sybiraków. Na zakończenie uroczystości został odczytany Apel Pamięci Sybiraków przez aktora Teatru „Fredreum” Tadeusza Szczerbatego. Przed pomnikiem delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze. Wartę honorową wystawił 5. batalion strzelców podhalańskich. Obecni byli także członkowie: Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Strojów Historycznych „Damy i Huzary”, Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych X D.O.K. oraz Jednostki Strzeleckiej 2009 im. gen. bryg. Andrzeja Galicy w Przemyślu.

Reklama

 

 

Cztery masowe deportacje na Sybir

W sumie były cztery masowe deportacje na Sybir. Trzy miały miejsce w 1940 r. – 10 lutego, 13 kwietnia oraz w czerwcu, natomiast czwarta w czerwcu 1941 r., tuż przed wybuchem wojny pomiędzy Niemcami i Związkiem Radzieckim. Część wywiezionych wróciła do Polski. Obecnie żyje jeszcze ok. 20 tys. z nich.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/02/2025 12:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama