We wtorek, 21 czerwca, policjanci z przemyskiej „drogówki” zatrzymali w Buszkowiczkach do kontroli 50-letniego rowerzystę, który dość niepewnie jechał jednośladem. Od razu poczuli od niego woń alkoholu, a badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila.
Dalsza jazda została udaremniona, a mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
Policja przypomina: „Pamiętajmy, pijani kierowcy i rowerzyści w konfrontacji z poruszającymi się prawidłowo uczestnikami ruchu drogowego mogą być przyczyną tragicznych w skutkach wypadków drogowych. Nietrzeźwy kierujący jest poważnym zagrożeniem, nie tylko dla siebie, ale i dla innych użytkowników”.
Dodatkowo, od początku tego roku zgodnie z nowym taryfikatorem wzrosły kary za wykroczenia polegające na kierowaniu po użyciu alkoholu (między 0,2 promila a 0,5 promila alkoholu). Jeśli kierujący jest w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila), zostanie ukarany mandatem w takiej wysokości, jak 50-latek w Buszkowiczkach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze