Reklama

Burza na sesji miejskiej. Jarosławscy radni przyjęli nową formę obsługi finansów szkół podstawowych

Wiele istotnych uchwał podjętych zostało przez radnych podczas ostatniej, październikowej sesji rady miasta. Języczkiem u wagi okazała się jednak ta ostatnia, dotycząca wspólnej obsługi finansowo-księgowej dla jarosławskich szkół podstawowych. Wiąże się ona z przeniesieniem do ratusza 16 pracowników odpowiedzialnych za obsługę finansową placówek oświatowych. Temat ten wywołał na sesji burzliwą dyskusję.

Od stycznia 2019 r. Urząd Miasta Jarosławia prowadzi obsługę finansowo-księgową miejskich przedszkoli, oddziałów żłobkowych i żłobka funkcjonujących na terenie Jarosławia. Teraz identyczne rozwiązanie zaproponowano w stosunku do szkół podstawowych funkcjonujących na terenie miasta. Zaproponowano, aby zostały włączone do funkcjonującej w ratuszu komórki, wyliczając przy tym pozytywy takiego rozwiązania, m.in. odciążenie dyrekcji szkół od odpowiedzialności za obieg i archiwizowanie dokumentacji finansowej, poprawę jakości usług i skupienie działalności podstawówek na działalności podstawowej. Do tych zaliczać się mają także realne oszczędności.

Proponowanej reorganizacji przeciwne są związki zawodowe. Ich głos na sesji wyraził przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Andrzej Mamak. – Odpowiedzialność za oświatę spoczywa na państwa barkach – zwrócił się do radnych.

Reklama

– Szkoły nie są instytucjami dochodowymi, zawsze były dotowane i zawsze będzie się do nich dopłacać. Ich pracownicy powinni się czuć doceniani i mieć komfort spokojnej pracy. A ostatnio odczuwalna jest nagonka na nich. Każda zmiana jest pewnym problemem. Czy jeśli z naczynia zamkniętego, jakim jest szkoła, coś wyciągniemy, będzie ono funkcjonowało lepiej? Mam pewne wątpliwości – zauważył.

Radna Dorota Batiuk-Jankiewicz (Klub Wspólnie Zmieniajmy Jarosław) wyraziła zaniepokojenie tym, dlaczego projekt jest procedowany z pominięciem szerokiej dyskusji. Jak zauważyła, podobny pomysł trafił na sesję w maju ub. r., ale wówczas na jej wniosek został wycofany.

Reklama

– Było wiele głosów niepokoju ze strony nauczycieli. Nie chcieliśmy w związku z tym, żeby taka zmiana nastąpiła. Wówczas radni PiS jednomyślnie poprali mój wniosek. Jestem ciekawa, jak zachowają się dzisiaj – zauważyła.

Jakie ryzyko niosą zmiany?

Radna Magdalena Cisek-Skiba, etatowy długoletni pracownik szkoły przekazała na sesji obawy pracowników oświaty, pytając, czy nowy system scentralizowanych usług faktycznie[paywall] uwzględnił specyficzne, indywidualne potrzeby każdej z placówek.

– Z mojego doświadczenia wynika, że szybkie, elastyczne reagowanie na pojawiające się problemy jest niezwykle ważne. Nie jest możliwe w sytuacji, gdy jednostka finansowo-księgowa znajduje się w dużej odległości. Będzie to czasochłonne i będzie wymagało dużego nakładu pracy dyrektora i sekretariatu – zauważyła.

Reklama

Dodała również, że scentralizowanie usług może się przełożyć na zmniejszenie efektywności działań pracowników.

– Jedna jednostka obsługująca wiele szkół może skutkować opóźnieniem w płatnościach faktur i umów oraz pomyłkami, a także wydłużeniem całego procesu, bo obieg dokumentacji jest dość skomplikowany. Zamiast zajmować się sprawami uczniowskimi, dyrektorzy będą pochłonięci kwestiami administracyjnymi. Planowane w związku ze zmianami ograniczenie w zatrudnieniu i przypisanie średnio dwóch jednostek do jednej osoby może stanowić zbyt duże obciążenie, a każdy człowiek ma swoją wydolność – podkreśliła radna.

Reklama

Gorących dyskusji nie brakowało, ale uchwała przeszła

Do tematu odniósł się burmistrz Marcin Nazarewicz, zauważając, że proponowana uchwała dotyczy przedmówczyni bezpośrednio, która pracuje w szkole jako księgowa. Jak zaznaczył po wejściu w życie uchwały księgowe szkół staną się pracownikami urzędu, a ustawa o samorządzie gminnym zabrania radnemu pracować w urzędzie miasta.

– Pani radna walczy o swój mandat, nie o swoje koleżanki – spuentował. Zaznaczył też, że w szkołach odbyły się spotkania z pracownikami, dotyczące sytuacji w oświacie i służące rozwianiu wątpliwości. Włodarzowi wytknięto natomiast, że podważa apel o zaniechanie zmian, podpisany przez 300 osób, a nie jedynie radną M. Cisek-Skibą. Dylematów i wystąpień na sesji było oczywiście więcej. Finałem było jednak podjęcie uchwały w proponowanym kształcie (za głosowało 13 radnych, przeciw 4, a 3 wstrzymało się od głosu, w głosowaniu nie brała udziału radna M. Cisek-Skiba). W myśl jej zapisów do ratusza przeniesionych ma być 16 osób zatrudnionych w administracji szkół. Mają one pracować w pełnym wymiarze czasu pracy. Spośród przeniesionych osób 2 osoby mają zostać przeniesione do Wydziału Finansowego urzędu, a 2 inne do Wydziału Oświaty i Sportu (na wolne stanowiska z uwagi na zmiany organizacyjne oraz rozwiązanie stosunku pracy z jednym pracownikiem zatrudnionym w pełnym wymiarze). Pozostałe 12 osób ma realizować zadania ujęte w projekcie uchwały, w tym z zakresu obsługi finansowo-księgowej oraz kadrowo-płacowej.

Reklama

Uchwała ma wejść w życie z początkiem przyszłego roku.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/11/2024 19:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama