Fakt, że węgiel jest obecnie towarem deficytowym, a inflacja winduje do niewyobrażalnych poziomów, sprawia, że szukamy jak najlepszych rozwiązań i jak największych promocji. Tak robił też 39-letni mieszkaniec gminy Medyka, który przez internet zakupił dwie tony ekogroszku za łączną kwotę ponad 5 tys. zł.
Okazało się, że zakup ten był tylko złudzeniem. Kiedy po trzech dniach opał nie został dostarczony, a kupujący nie mógł się skontaktować z firmą sprzedającą, ponieważ numer telefonu był już nieaktywny, a strona internetowa została usunięta, uświadomił sobie, że padł ofiarą oszustwa i zgłosił sprawę na policję.
Policja apeluje o rozwagę podczas internetowych zakupów oraz stosowanie zasady ograniczonego zaufania: „Uważajmy też na tzw. superokazje i promocje, które mogą się okazać kolejnym chwytem oszustów. Sprawdzajmy numery telefonów, sklepy w ewidencji działalności gospodarczej KRS czy innych rejestrach, porównując zawarte tam dane z ich danymi na stronach internetowych”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze