Stare chińskie powiedzenie głosi „obyś żył w ciekawych czasach” i jak to u Chińczyków bywa, możemy traktować je dwojako, jako przekleństwo albo przestrogę. No i doczekaliśmy, bo czyż to nie ciekawe czasy, kiedy podczas spotkania dwóch znajomych jeden drugiego pyta: – A ty jesteś pierwszego czy drugiego sortu? Albo, kiedy żona wypomina mężowi, że jest drugiego sortu. No i jak z tym żyć, żeby nie zwariować. Pewnie każdy polityk, niezależnie od opcji, ma na to swój przepis.
Ponieważ nie jestem politykiem, proponuję, zamiast spędzać godziny przed telewizorem, częściej sięgać po książki. Zapewne ta rada ucieszy ministra kultury i dziedzictwa narodowego, który, widząc spadek czytelnictwa, wylał z pracy dyrektora krakowskiego Instytutu Książki. Na początek proponuję Przygody dobrego wojaka Szwejka. Jeszcze sto lat temu, kiedy świat zwariował i wszyscy nawzajem się wyżynali, Szwejk mawiał: „Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było”. Również wśród postaci, z którymi Szwejk miał do czynienia, znajdziemy wielu protoplastów dzisiejszych polityków. No i od razu człowiekowi lżej na duszy, kiedy podstawi sobie za porucznika Duba któregoś z polityków i już nie musi kląć na „takie czasy”. Bo jak mówił Szwejk: „Gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego”.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze