Oprócz kobiet w proteście wzięli udział także mężczyźni oraz przedstawiciele KOD-u i partii politycznych: Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Razem. Organizatorzy zarzucili prezydentowi miasta, że nie umożliwił im podłączenia nagłośnienia do miejskiej sieci energetycznej. – Wniosek wpłynął w ostatniej chwili – odpowiada urząd miejski.
– Zebraliśmy się tutaj przede wszystkim, żeby zaprotestować przeciwko językowi pogardy wobec kobiet, jaki przetoczył się przez nasz kraj po pierwszym czarnym proteście. To jest niebywałe, że osoby publiczne wyrażają się w ten sposób o kobietach, które wyszły na ulice zaprotestować i wyrazić swoje zdanie. Niestety ulica została ostatnim miejscem, na którym możemy powiedzieć, co czujemy. W tym kraju w ogóle nie słucha się kobiet – mówiła organizatorka protestu Anna Grad-Mizgała.
– Aborcja nie jest dobra, ale są sytuacje w życiu kobiety, że tylko ona i jej partner, ojciec dziecka, jest w stanie podjąć decyzję tak trudną, żeby skończyć ciążę. I to prawo powinno być w Polsce przestrzegane. Nie może być tak, żeby na Podkarpaciu nie było jednego szpitala, który legalnie wykonuje zabiegi terminacji ciąży ze wskazań medycznych – podkreśliła.
W manifestacji wzięli udział także politycy. Jednym z przemawiających był poseł Marek Rząsa (PO). Zaznaczył, że nie bierze udziału w proteście jako polityk, chociaż „większość osób wie, do jakiej partii należy”. – Stoję przed państwem jako mężczyzna, który ma pewne zasady życiowe. A jedną z pierwszych zasad jest prawo swobody obywatelskiej. Stoję, żeby powiedzieć: jestem za wolnością dla kobiety, jestem za tym, żeby kobieta miała prawo wyboru – powiedział.
– Nie może tak być, że z funduszy NFZ opłacani są ginekolodzy, którzy nie wykonują badań prenatalnych, nie wykonują aborcji. Ja mam dla nich propozycję: zrezygnujcie z pracy w szpitalach, załóżcie prywatne kliniki i zobaczycie, ile będziecie mieć wtedy pacjentek – dodał.
Organizatorzy zarzucili prezydentowi Przemyśla, że nie pozwolił na podłączenie ich nagłośnienia do miejskiej sieci energetycznej. – Dzisiaj o godzinie wpół do trzeciej dowiedziałam się, że nie jest to wszystko załatwione, że jeszcze potrzebne są dodatkowe papierki – mówiła A. Grad-Mizgała. W efekcie manifestujący korzystali z ręcznej tuby użyczonej przez partię Razem.
Magistrat przyznaje, że zawiadomienie o zgromadzeniu wpłynęło do urzędu 17 października. Znalazła się w nim także prośba o udostępnienie prądu do nagłośnienia. Ponieważ wydarzenie zostało zaplanowane na popołudnie, kiedy urząd jest zamknięty, skorzystanie z podłączenia w budynku głównym było niemożliwe.– Kilka dni przed imprezą poinformowaliśmy telefonicznie przedstawiciela organizatorów, że w tej sprawie powinni złożyć formalny wniosek do Wydziału Gospodarki Komunalnej, który może udostępnić źródło prądu poza terenem budynku. Niestety[paywall] ten formalny wniosek wpłynął do nas 24 października, po godzinie 15, a więc niecałe dwie godziny przed rozpoczęciem wydarzenia. Trudno więc się dziwić, że nie udostępniliśmy w takiej sytuacji prądu do nagłośnienia. Wniosek wpłynął w ostatniej chwili, zdecydowanie za późno – tłumaczy Witold Wołczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Przemyślu.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.aż 100 osób ???? kurcze faktycznie musi się straszna krzywda dziać tym biednym paniom w naszym państwie :-)
Na szczęście nie wszystkie kobiety idą za "czarną masą". Używają własnego mózgu, a nie tylko sugerują się telewizyjną sieczką. Chyba jeszcze nie taki nasz Przemyśl, jak o nim źle gdaczą, hm?
Brawo Przemyśl. Wiem, że to dopiero początek, ale trzeba pokazywać jak haniebne i durne są rządy spółdzielców. Wierze, że przyjdzie taki czas kiedy Jarkacz poniesie zasłużoną karę za wszystko złe co wyrządził Polsce. Brawo Kobiety!!!!!!
Miało być pisdzielców, a nie spółdzielców.
Żal mi tych kobiet!!!!!!!!!Wstyd dla naszego miasta!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Katolik nie może chodzić do kościoła, chrzcić swoje dziecko, żądać księdza na swoim pogrzebie a jednocześnie być zwolennikiem aborcji. Człowiek nie może "dwom panom służyć" Więc czas wybrać BÓG albo diabeł. Myślę, ze ci ludzie sami się pogubili i tak naprawdę nie wiedzą przeciwko komu i czemu protestują. A szatan zaciera ręce ......................a Pan Bóg się smuci.
Słusznie magistrat nie udostępnił prądu. Prąd tylko dla manifestujących w Przemyślu banderowców, "bo sa u siebie".
A może by tak, zamiast komentarzy - udać się na pielgrzymkę np. do Kalwarii Pacławskiej, Lichenia albo innego sanktuarium i pomodlić się za tych bezbożnych grzeszników (grzesznice).?
a kto usuwa komentarze? gdzie wolność słowa? trzeba iść protestować. A wracając do protestu to po przeglądnięciu zdjęć myślę że to protest przeciwko eutanazji. Jeśli tak to dołączę następnym razem..
Dlaczego miasto nie udostępniło sieci energetycznej? Bo nasi włodarze boją się Kościoła.
Patrząc na większość z tych "protestujących" (w cudzysłowiu bo nie wiadomo przeciwko czemu tak naprawdę protestują) to powinna się zająć prawem do eutanazji.A pan rząsa ignorant mów, że zawsze walczył o wolności obywatelskie - to niech wróci parę lat wstecz i zobaczy jak sam ze swoją partią POpaprańców zakazywali nawet takich rzeczy jak swobodnej gry w pokera.
aż 100 osób ???? kurcze faktycznie musi się straszna krzywda dziać tym biednym paniom w naszym państwie :-)
Na szczęście nie wszystkie kobiety idą za "czarną masą". Używają własnego mózgu, a nie tylko sugerują się telewizyjną sieczką. Chyba jeszcze nie taki nasz Przemyśl, jak o nim źle gdaczą, hm?
Brawo Przemyśl. Wiem, że to dopiero początek, ale trzeba pokazywać jak haniebne i durne są rządy spółdzielców. Wierze, że przyjdzie taki czas kiedy Jarkacz poniesie zasłużoną karę za wszystko złe co wyrządził Polsce. Brawo Kobiety!!!!!!