Niemal połowa z wszystkich zaplanowanych na Podkarpaciu nowych przystanków kolejowych powstanie w naszym regionie. W ramach rządowego programu budowy lub modernizacji przystanków na lata 2021 – 2025 takowe pojawią się w: Przemyślu przy ul. Lwowskiej, Hurku, Medyce i Żurawicy.
19 maja br. rząd przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia programu budowy lub modernizacji przystanków kolejowych na lata 2021 – 2025, przedłożoną przez ministra infrastruktury.
Jego celem jest zwiększenie dostępu lokalnych społeczności do transportu kolejowego. Na tzw. liście podstawowej znalazły się 173 lokalizacje, na tzw. liście rezerwowej[paywall] – 182.
W ramach programu na obu listach uwzględniono budowę 177 i modernizację 178 przystanków. Zgodnie z założonym harmonogramem w br. spółka Polskie Linie Kolejowe planuje ogłosić przetargi dla 56 lokalizacji.
– W całej Polsce mieszkańcy zyskają lepszy dostęp do kolei. W zależności od potrzeb, przebudujemy perony, zmienimy ich lokalizację lub wybudujemy nowe przystanki. Pasażerowie będą wsiadać do pociągów bezpieczniej i wygodniej – powiedział prezes zarządu PKP Polskich Linii Kolejowych SA Ireneusz Merchel.
Oprócz wybudowania lub zmodernizowania przystanków kolejowych część pieniędzy z puli na ten program przeznaczona zostanie na stworzenie tysięcy miejsc parkingowych dla podróżnych w całej Polsce.
Jak poinformował wicemarszałek województwa podkarpackiego, przemyślanin Piotr Pilch, na Podkarpaciu powstanie lub zostanie zmodernizowanych 9 przystanków kolejowych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Za 500 lat będzie kolej jak w Japonii przy takim średniowiecznym tempie .
Po co komu przystank kolejowy przy Castoramie na Lwowskiej? Kto będzie z niego korzystał? Miliony wyrzucone w błoto!
I niech ktoś powie, że nie ma rozwoju kolei, dużych prędkości zwłaszcza w Polsce. Całe pokolenia będą wdzięczne partii za te przystanki.
Jakiej tam partii, po prostu są środki europejskie przeznaczone na kolej i tak upychają bez sensu.
Ale partia wskazuje kierunek, w tym przypadku miejsca. A tak przy okazji drezyna na Bakończycach to całkiem sporo turystów wozi.
A tam, wydawanie unijnych pieniędzy to jakiś dramat, niezależnie która partia się za to bierze. Te ścieżki do nikąd, tablice edukacyjne za miliony, puste i już zaniedbane orliki budowane byle gdzie, siłownie na wolnym powietrzu brudne i w większości zdewastowane...muzea multimedialne tworzone chyba tylko po to żeby obsługa miała zajęcie i tak bez końca.
Za 500 lat będzie kolej jak w Japonii przy takim średniowiecznym tempie .
Po co komu przystank kolejowy przy Castoramie na Lwowskiej? Kto będzie z niego korzystał? Miliony wyrzucone w błoto!
I niech ktoś powie, że nie ma rozwoju kolei, dużych prędkości zwłaszcza w Polsce. Całe pokolenia będą wdzięczne partii za te przystanki.