Spółka Orlen Termika Przemyśl wystąpiła do władz miasta z propozycją sprzedaży Ciepłowni Zasanie, którą obecnie dzierżawi na 30 lat. Czy władze zdecydują się na ten ryzykowny krok, który może zupełnie uniezależnić mieszkańców od monopolisty. Monopolisty, który może dyktować ceny ciepła jak sobie chce.
Przypomnijmy, że obecnie ciepłem, które mają Przemyślanie w mieszkaniach zajmują się dwie niezależne spółki. To właśnie wspomniana Orlen Termika Przemyśl sp. z o.o., która ciepło produkuje oraz Miejski Zakład Energetyki Cieplnej sp. z o.o. w Przemyślu, spółka miejska, która ciepło dostarcza do mieszkań. Obie firmy mają własne taryfikatory, co oznacza, że każdy mieszkaniec płaci za produkcję ciepła i jego dostarczenie do mieszkania według wyliczeń obu. Suma, na którą składa się wiele czynników, nie dających się zrozumieć zwykłemu obywatelowi, daje łączną kwotę, jaką musi uiścić miesięcznie.
Jak już wspomnieliśmy, ciepło produkowane jest przez Orlen Termika Przemyśl sp. z o.o. Jak można przeczytać na ich stronie internetowej: „Głównym zadaniem spółki jest ukierunkowanie działalności osiągnięcie bezpieczeństwa energetycznego miasta Przemyśl poprzez zapewnienie stabilnych dostaw ciepła przy jednoczesnej dbałości o stan środowiska naturalnego i zmniejszanie emisji zanieczyszczeń generowanych przez jednostki wytwórcze w Ciepłowni Zasanie. Łączna moc zainstalowana Ciepłowni Zasanie wynosi 63,4 MW”. Za produkcję ciepła na potrzeby miejskiego systemu ciepłowniczego odpowiadają cztery źródła wytwórcze. Cztery kotły wodne o różnej mocy, od 10 do 29 MW.
16 kwietnia 2021 r. prezydent miasta Wojciech Bakun, prezes zarządu PGNiG Termika sp. z o.o. (obecnie Orlen Termika sp. z o.o.) Paweł Stańczyk oraz prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Przemyślu Kazimierz Stec podpisali porozumienie w zakresie produkcji i dystrybucji ciepła systemowego na terenie miasta. Kolejnym krokiem było podpisanie 30-letniej umowy dzierżawy, na mocy której PGNiG Termika przejęła w eksploatację Ciepłownię Zasanie – jedyny wówczas obiekt zapewniający ciepło dla Przemyśla. Ideą porozumienia było powierzenie wówczas PGNiG Termika sp. z o.o. wytwarzania ciepła dla mieszkańców miasta, poprawa jakości powietrza poprzez redukcję jego zanieczyszczeń, rozbudowa miejskiego systemu ciepłowniczego oraz zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Przemyśla. W zamian za dzierżawę spółka Skarbu Państwa zobowiązała się do budowy – tuż obok ciepłowni – elektrociepłowni gazowej oraz do przeprowadzenia modernizacji i eksploatacji starej ciepłowni. Wybudowała i zmodernizowała. Dzięki temu władze miasta uniknęły konieczności obciążania budżetu wielomilionowymi nakładami finansowymi, bo wspomnianą modernizację musiałyby przeprowadzić same...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 54% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze