Analizatorem do wykrywania narkotyków dysponują od kilkunastu dni funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
– Coraz częściej młodzi ludzie decydują się kierować samochodem pod działaniem środków odurzających – mówi podkomisarz Marta Fac, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. – Młodzież często nie ma na ten temat wiedzy i tkwi w błędnym przekonaniu, że prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków jest bezpieczne i legalne, a to nieprawda. Jest to przestępstwo. Ponadto kierowca po zażyciu środków odurzających nie panuje nad tym, co robi. Odurzenie środkami narkotyzującymi jest równie niebezpieczne, jak picie alkoholu, a skutki działania nielegalnych substancji są nieprzewidywalne. Kierowca pod ich wpływem stanowi śmiertelne zagrożenie – dodaje.
W walce z tym procederem przemyskim policjantom pomaga AquilaScan WDTP-10, który służy do wstępnego badania kierowców na zawartość w organizmie środków odurzających. Test na obecność narkotyków polega na pobraniu próbki śliny przy użyciu specjalnego próbnika dołączonego do zestawu testowego.
– Urządzenie służy do testowania różnych narkotyków: kokainy, metamfetaminy, amfetaminy, marihuany, opiatów oraz benzodiazepiny – wylicza Fac. – Jeżeli pomiar wykonany przez Aquilascan jest dodatni, wtedy od kierowcy pobierana jest próbka krwi, którą zbada specjalistyczne laboratorium – wyjaśnia.
Prowadzenie samochodu pod wpływem narkotyków to przestępstwo. Grozi za nie utrata prawa jazdy, wysoka grzywna, a nawet kara pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jak ktoś palił np wczoraj zioło i za kilka dni go łapie go policja robi mu test i Wykroto THC gdzie palił kilka dni temu to jak to jest ?
wy sobie najpierw codziennie sprawdzajcie ok
Jak ktoś palił np wczoraj zioło i za kilka dni go łapie go policja robi mu test i Wykroto THC gdzie palił kilka dni temu to jak to jest ?
wy sobie najpierw codziennie sprawdzajcie ok