Reklama

O wartości kształcenia humanistycznego – rozmowa z dr. Tomaszem Olejarzem, prof. PANS, Dyrektorem Instytutu Nauk Społecznych i Humanistycznych

PANS w Przemyślu
03/11/2025 19:32

Ewelina Kasperska: Panie Dyrektorze, czy Pana zdaniem szeroko rozumiana humanistyka i nauki społeczne odchodzą do lamusa? W Polsce spada nabór na kierunki z tych dziedzin, to dość powszechna obserwacja…

Tomasz Olejarz: – Zjawisko, na które zwraca Pani uwagę, ma swoje określone przyczyny i wewnętrzną dynamikę. W Polsce od wielu lat utrwalił się niestety negatywy i –moi zdaniem –nieprawdziwy obraz humanisty jako bezrobotnego i przez to pozbawionego perspektyw na atrakcyjną pracę i zatrudnienie. Jest to konsekwencja funkcjonowania w społeczeństwie nieprawdziwych stereotypów. Po drugie, źródłem krytycznego myślenia o określonych dyscyplinach nauki i ich praktycznej użyteczności był – i pozostaje także obecnie – sztucznie kreowany podział dziedzin nauki m.in. na nauki ścisłe i przyrodnicze, techniczne, medyczne i właśnie humanistyczne i  społeczne, które od jakiegoś czasu traktowane są jako mało wartościowe i przez to mało przydatne społecznie. Jak sądzę, wynika to z faktu, iż w poprzednich dekadach, mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem wzrostu i galopującej wręcz „nadpodaży” liczby absolwentów i miejsc na studiach na kierunkach humanistycznych i społecznych, przez co rynek pracy przestał być wystarczająco chłonny dla osób z takim właśnie wykształceniem. Obecnie, dla odmiany, jesteśmy w okresie intensywnej transformacji rynku pracy w ramach funkcjonującego modelu „gospodarki opartej na wiedzy” zarówno w Polsce, w Europie, jak i na świecie, gdzie kategoria tzw. „wyuczonych” zawodów przestaje być kluczową i decydującą. Coraz bardziej dostrzegamy – wynika to z twardych danych dotyczących ekonomicznych losów absolwentów – że absolwenci studiów humanistycznych i społecznych radzą sobie bardzo dobrze na rynku pracy.

Reklama

Jeśli porównamy wskaźniki zagrożenia bezrobociem oraz poziom wynagrodzenia dwóch grup, czyli absolwentów studiów humanistycznych lub społecznych i absolwentów tzw. „lepszych” kierunków (studiów ścisłych, technicznych), to okaże się,że różnice w wynagrodzeniach są  minimalne, a zagrożenie bezrobociem jest mniejsze wśród absolwentów kierunków społecznych.

To rzadko podnoszony w dyskusji o „użyteczności” wykształcenia np. humanistycznego argument, choć przecież – jak Pan wspomniał – oparty na danych. Jakie jest uzasadnienie dla tych okoliczności?

Reklama

– Absolwenci studiów humanistycznych i społecznych, postrzegani są po prostu jako bardziej elastyczni i przez to łatwiej adaptujący się do nowych realiów i potrzeb związanych z konkretnym zatrudnieniem. Profil zawodowy związany np. z naukami ścisłymi i technicznymi jest zdecydowanie mniej elastyczny i otwarty na zmiany. To właśnie w ramach  kierunków społecznych uczymy, w jaki sposób dopasować się i odnaleźć w nowym miejscu zatrudnienia, jak nabywać nowe umiejętności i kompetencje, przede wszystkim tzw. umiejętności „miękkie” – analityczne, komunikacyjne, zarządcze, badawcze, umiejętność pracy w zespole, samodzielnego i krytycznego myślenia, czy też sztuki stawiania właściwych pytań i odnajdywania optymalnych odpowiedzi – czyli umiejętności i kompetencji niezbędnych do tego, aby odnaleźć się nie tylko w nowym miejscu zatrudnienia, ale także np. we współczesnej, „cyfrowej” rzeczywistości. Pamiętajmy także o tym, że takie dyscypliny nauki jak np. politologia, socjologia, filozofia, internacjologia itd. częściej traktowane są jako dziedziny wykształcenia, aniżeli jako konkretny zawód, który można zidentyfikować po samej nazwie.

Innymi słowy, rynek pracy w XXI wieku rozwinął się tak szybko, że państwowe systemy edukacji i kształcenia wyższego przestały za nim programowo nadążać. Oznacza to, że absolwenci kierunków humanistycznych i społecznych mogą znaleźć zupełnie inne miejsca zatrudnienia, aniżeli czynili to 25 lat temu.

Reklama

Inne, czyli jakie?

– Dla przykładu, współcześnie wykształcony filozof powinien być bardzo dobrze przygotowany np. w obszarze logiki, socjolog powinien być kompetentny w procesach analizy danych np. w związku z rozwojem systemów Big Data. Wraz z rozwojem zaawansowanych technologii wytwarzamy bowiem i przechowujemy coraz więcej danych, a w związku z tym rośnie potrzeba, aby te dane profesjonalnie analizować, rozumieć, tłumaczyć i interpretować. Takimi właśnie kompetencjami zainteresowany jest szeroko pojęty biznes, czy też instytucje publiczne, specjalizujące się np. w zapewnianiu wysokiej jakości usług medycznych, opartych na faktach i danych (evidence-basedmedicine). Z tego właśnie powodu osoby po studiach humanistycznych i społecznych z powodzeniem odnajdują się i podejmują zatrudnienie w wielu sektorach i obszarach, funkcjonujących na styku aktywności państwa, gospodarki i biznesu, takich jak np.administracja publiczna, media, marketing, badania rynku, organizacje pozarządowe, doradztwo, czy inteligentne technologie.

Reklama

W świetle tych danych i obserwacji Pana Profesora można stwierdzić, że studia humanistyczne i społeczne są wyjątkowe…

– Wartość wykształcenia humanistycznego polega na jego wyjątkowej…specyfice. Po pierwsze, osobliwość dyscyplin naukowych z obszaru nauk społecznych i humanistycznych polega na tym, iż jawią się one skomplikowanym przedsięwzięciem i „rzemiosłem naukowym” wymagającym określonych predyspozycji – umiejętności spekulatywnego myślenia, staranności podczas weryfikacji założonych hipotez i idei, umiejętności ich konfrontowania z obiektywną rzeczywistością, możliwościami poddania ich konstruktywnej recenzji a nawet krytyce. Po drugie, wyjątkowość nauk społecznych i humanistycznych polega na ich walorze interdyscyplinarności. W konsekwencji, dla przykładu, politolog czy socjolog może badać dane zjawisko społeczne i polityczne z różnych perspektyw i szukać dla niego wyjaśnienia z uwzględnieniem konkretnych i preferowanych uwarunkowań i czynników: historycznych, psychologicznych, socjologicznych, prawnych, kulturowych, ekonomicznych itd. Należy zatem podkreślić, iż współcześnie żyjemy w czasach postępującej „hybrydyzacji” nauk, której osobiście jestem zwolennikiem, ale z poszanowaniem specyfiki każdej z dyscyplin.

Reklama

Dla kogo zatem są to studia?

– Nauki społeczne i humanistyczne są dla osób o określonych predyspozycjach tj. kreatywnych, otwartych na zmiany, o głęboko rozwiniętej ciekawości poznawczej, samodyscyplinie.To studia „otwierające umysł” i poszerzające horyzonty, ale także – i pragnę to podkreślić – dające konkretne umiejętności i kompetencje w określonych dziedzinach i branżach.

Jaką ofertę ma dla swoich kandydatów/studentów Instytut Nauk Społecznych i Humanistycznych? Jaki kierunek jest najchętniej wybierany?

Reklama

– Obecnie realizujemy kształcenie na trzech kierunkach, tj. stosunkach międzynarodowych, bezpieczeństwie transgranicznym – są to studia pierwszego stopnia (licencjackie) oraz bezpieczeństwie i stosunkach transgranicznych – są to studia drugiego stopnia (magisterskie). Kierunki te nadal się utrzymują, pomimo negatywnych tendencji demograficznych, w czołówce pożądanych i atrakcyjnych kierunków w ofercie naszej uczelni. Pragnę podkreślić, iż od bieżącego roku akademickiego studenci stosunków międzynarodowych studiują w ramach zmienionej tzn. najbardziej aktualnej i innowacyjnej oferty programowej, łączącej nowatorskie trendy rozwojowe, charakterystyczne dla samodzielnej dyscypliny nauki, jaką od 2022 r. w Polsce pozostają stosunki międzynarodowe.

Z kolei kierunek bezpieczeństwo transgraniczne, pod względem wskaźnika ilościowego studiujących, cieszy się największym zainteresowaniem. Wynika to z faktu postępującej sekurytyzacji życia społecznego, politycznego i międzynarodowego, jak również z zapotrzebowania na wiedzę specjalistyczną, dotyczącą współczesnych zagrożeń związanych z bezpieczeństwem jednostki i państwa (wewnętrznym i zewnętrznym). Doskonałym dopełnieniem tych kierunków pierwszego stopnia, są uzupełniające studia magisterskie, łączące problematykę i refleksję z zakresu obydwu dyscyplin – stosunków międzynarodowych i bezpieczeństwa, w formule właśnie bezpieczeństwa i stosunków transgranicznych.

Reklama

Ale to nie wszystko…

– W bieżącym roku akademickim 2025/2026 poszerzyliśmy ofertę programową Instytutu Nauk Społecznych i Humanistycznych PANS, uruchamiając rekrutację na studia podyplomowe z zakresu:zarządzania kryzysowego;obrony cywilnej i terytorialnej w systemie bezpieczeństwa; zarządzania w administracji publicznej; zarządzania w ochronie zdrowia. Rekrutacja trwa do 31 października. W planach rozwojowych pozostają projekty uruchomienia nowych kierunków studiów, takich jak m.in.: administracja i zarządzanie publiczne (studia pierwszego stopnia) i jako ich uzupełnienie: administracja i zarządzanie bezpieczeństwem (studia drugiego stopnia) oraz kryminologia (studia zarówno pierwszego, jak i drugiego stopnia).

Reklama

 

Rozmawiała Ewelina Kasperska

Ciąg dalszy rozmowy w kolejnym wydaniu „Naszej Uczelni”.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/11/2025 19:32
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości