Gdyby niewygodny dla przemyskiego zespołu, niezwykle solidny i dla każdego groźny BSF ABJ Bochnia stracił w dzisiejszym (23 sierpnia br.) meczu kontrolnym w hali POSiR dwa razy więcej bramek niż stracił, do nikogo nie mógłby mieć pretensji. Ale to nie ma znaczenia, bo nie o rekordy tu chodziło. Na tydzień przed inauguracją FOGO Futsal Ekstraklasy team Vanildo Neto zaprezentował już kawał futsalu na bardzo wysokim poziomie.
Przez pół godziny zespół z Bochni miał niewiele do powiedzenia. Bardzo dobre okazje Minora Cabalcety i Wojciecha Przybyła zakończyły się pewnymi interwencjami Romana Koltoka i Krzysztofa Iwanka. Nic więcej – oprócz ambicji, chęci do walki – nie można powiedzieć o gościach. Przemyślanie zaprezentowali kilka naprawdę wybornych kombinacji w różnych ustawieniach, które jednak nie do końca się sprawdzały. Rotacja była dość spora, ale widać było, że V. Neto nie ma jeszcze sprecyzowanych „piątek” w kontekście walki o mistrzowskie punkty. Brakowało dokładności i skuteczności. Podobać się za to mogła praca wykonywana na całym parkiecie. Ciągły pressing, twarda destrukcja powodowały, że bochnianie czasami mieli problemy z wyprowadzeniem piłki spod własnej bramki, ekspediując ją byle gdzie i byle jak.
W I połowie padły trzy bramki, mogły spokojnie paść kolejne trzy. Przez 10 minut II odsłony gra się wyrównała. Goście zagrali odważniej, przez co miejscowi mieli więcej miejsca. Ale za dużo kombinowali w decydujących fazach akcji. Po upływie pół godziny gry spadła u nich koncentracja i to była znakomita nauczka na przyszłość. Ekipa BSF ABJ Bochnia w ciągu minuty strzeliła dwie bramki i na twarzy V. Neto pojawił się grymas niezadowolenia. Mimo, że to był tylko mecz kontrolny.
Po tym fakcie wszystko wróciło do normy. Przewagę, i to sporą, zyskali gospodarze. Na bramkę przyjezdnych sunął atak za atakiem, ale padła z tego tylko jedna bramka autorstwa Rubena Santosa. Po raz kolejny mógł się podobać Henrique Diniz. Kocie ruchy, kapitalny drybling, umiejętność minięcia obrońcy na metrze, dwóch…
W ostatnich 5 minutach przemyślanie trzykrotnie nie trafili do… pustej bramki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze