Reklama

Druga operacja czysta Mleczka w rękach ludzi dobrej woli

04/06/2021 10:00

Całkiem niedawno pisaliśmy o lokalnych odpryskach ogólnopolskiej akcji „Operacja czysta rzeka”. Jeden ze sztabów powstał w Pruchniku. Grupa 27 wolontariuszy na krótkim odcinku Mleczki zebrała blisko 3 tony odpadów. Teraz chcą posprzątać kolejny fragment rzeki, a marzy im się czysta Mleczka od źródeł do ujścia. Na realizację tych celów potrzeba jednak pieniędzy.

17 kwietnia wysprzątali 1,5-kilometrowy odcinek Mleczki w Pruchniku. – Zgłosiło się 27 wolontariuszy i nazbieraliśmy blisko 3 tony śmieci – relacjonuje Krzysztof Łuc, jeden z inicjatorów  i koordynator przedsięwzięcia.

Akcja w lokalnej społeczności wywołała falę entuzjazmu, padały deklaracje[paywall], by do „Operacji czysta rzeka” przystąpić w następnym roku.

Okazało się, że grupa zapaleńców ma bardziej konkretne, a przede wszystkim znacznie bliższe plany. – Wszystkim się to spodobało, pojawiły się głosy, że skoro na tak krótkim odcinku zebraliśmy tyle, to warto byłoby pociągnąć temat i oczyścić kolejny odcinek – wyjaśnia K. Łuc.

Jak pomyśleli, tak chcą zrobić. Rzecz rozbija się jednak o pieniądze, bo sprzątanie w dzisiejszych czasach to nie jest tani interes. – Największy koszt tej akcji stanowią odbiór i utylizacja śmieci – wyjaśnia nasz rozmówca.

Za pierwszym razem coś wysupłał samorząd miasta i gminy Pruchnik, coś od siebie dołożyło obsługujące gminę w zakresie odbioru opadów Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Jarosławiu, ale nie można oczekiwać, by oba te podmioty regularnie wspierały ekoentuzjastów. Dlatego ci postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

– Postanowiliśmy założyć taką zbiórkę i być może ci, którzy nie mogą być z nami jako wolontariusze, lokalni przedsiębiorcy, mieszkańcy miasta i gminy Pruchnik, zechcą nas wesprzeć – mówi K. Łuc.

Możesz dorzucić parę groszy od siebie

Pierwsze sumy na portalu crowdfoundingowym już spływają, niewiele brakuje do zebrania połowy potrzebnej kwoty. Swoje parę groszy można dorzucić pod adresem https://zrzutka.pl/ddbak4. Warto, bo cel jest zacny, a plany ambitne. Jak podaje K. Łuc, jeśli uda się zebrać dość pieniędzy na opłacenie odbioru śmieci, kolejne czyszczenie Mleczki w okolicach Pruchnika odbędzie się w drugiej połowie czerwca.

Ale na tym nie koniec. – Marzenie jest takie, żeby Mleczka była czysta od  źródeł do ujścia – deklaruje nasz rozmówca.

– Jest taki pomysł, żeby zaszczepić w sąsiednich gminach, przez które przepływa Mleczka, naszą wizją i być może zachęcić do tego, żeby podobną akcję zainicjowali także u siebie – mówi.

Żeby jednak to marzenie się ziściło, trzeba stosować politykę małych kroczków, zacząć od posprzątania kolejnego pruchnickiego odcinka. Czy to możliwe? Wszystko w rękach darczyńców, którzy już wielokroć pokazali, że potrafią być hojni.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości