10 lipca br. w sali widowiskowej Centrum Kulturalnego w Przemyślu, w ramach Festiwalu „Dziedzictwa Kresów” odbyła się prelekcja laureata nagrody Kustosza Pamięci Narodowej, Janusza Horoszkiewicza oraz jednego z dwóch reżyserów filmu o jego pracy historyczno-patriotycznej na Wołyniu, Macieja Wojciechowskiego.
Prelekcję poprzedziła projekcja filmu zatytułowanego „Golgota Wołynia”. Opowiadał on o upamiętnieniu ofiar ludobójstwa na Wołyniu, którym było postawienie przez J. Horoszkiewicza 50 krzyży w miejscach dawnych polskich wiosek lub miejsc zbiorowych grobów ofiar. Koszt wszystkich tych krzyży, niektórych nawet 6-metrowych, jak również koszt ich dostarczenia pokrywał z własnej kieszeni. Do tego dochodzi ogrom zebranych informacji o czasach Rzezi Wołyńskiej – ponad 2500 godzin nagranych wywiadów z naocznymi świadkami. Rozmawiał nie tylko z prześladowanymi Polakami, bowiem nawiązał również kontakt z byłymi oprawcami. To od nich otrzymał informacje o ośmiu, do tej pory nieznanych, „dołach śmierci”. Informacje te przekazał do Instytutu Pamięci Narodowej. Cała ta praca, po 13 latach przygotowań, zaowocowała wydaną w 2025 roku niemal 1000-stronicową książką „A imię nasze wołyńskie dzieci”. Pytany o motywację, która pomogła mu w pracy odpowiada prosto, że to „służba”.
–To po prostu obowiązek wobec tych ludzi, żeby pamięć o nich przetrwała, bo ich bliscy w pewnym okresie powierzyli mi swoje wspomnienia ze swojego życia, a ja czułem obowiązek żeby je spisać i jak umiałem, tak się z tego wywiązałem, z tego obowiązku. Służba, pamięć o tych ludziach. Oni składali mi swoje relacje, nie potrafiłbym ich teraz opowiedzieć żeby się nie wzruszyć
Reklama
– powiedział J. Horoszkiewicz. W
2019 roku, parę dni po uhonorowaniu J. Horoszkiewicza przez IPN tytułem „Kustosz Pamięci Narodowej”, podczas próby przekroczenia granicy dostał informację od Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, że ma trzyletni zakaz na wjazd na terytorium państwa. Powodem miało być uznanie go za „osobę szczególnie niebezpieczną dla bezpieczeństwa Ukrainy”.
Miłosz Borzęcki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze