Piłkarze IV ligi podkarpackiej dokończyli dzisiaj, 31 sierpnia br., 5. kolejkę mistrzowskich spotkań. Swój pojedynek rozegrała Polonia Przemyśl.
Zespół Pawła Załogi mierzył się u siebie z groźnym i nieprzewidywalnym ŁKS-em Łowisko – beniaminkiem tej ligi, podobnie zresztą jak przemyślanie. Spotkanie zaczęło się udanie, bo już w 14. min prowadzenie uzyskał Szymon Płocica. Napastnik, który w poprzednim sezonie także występował na IV-ligowych boiskach w barwach JKS-u Jarosław, ale zbyt wielu szans na pokazanie swoich snajperskich umiejętności i zmysłu pod bramką nie dostawał. Rozkwita w Polonii i to znakomita wiadomość. Bo w tym meczu pokazał się raz jeszcze… Nim jednak do tego doszło, goście usilnie dążyli do wyrównania i to się im udało. Pod sam koniec I połowy, a bramka „do szatni” Szymona Grabarza mogła polonistom podciąć skrzydła. Nic z tych rzeczy…
W II połowie byli zespołem zdecydowanie dojrzalszym, lepiej i spokojniej operującym piłką. Potrafili stwarzać przewagi w niebezpiecznych dla rywala strefach. Po godzinie gry wyszli na prowadzenie po trafieniu skrzydłowego Maksyma Zanki, który w poprzednim meczu z Błażowianką dostał 10 minut, a teraz zdobył swoją pierwszą bramkę dla Polonii. Zespół z Łowiska dobił w 80. min Sz. Płocica, pieczętują jak najbardziej zasłużone zwycięstwo ekipy P. Załogi, która awansowała w tabeli na 6. miejsce.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze