53-letni Adam Wojtaszek był zawodowym kierowcą. Jeden dzień wywrócił jego całe dotychczasowe życie do góry nogami. Dziś jego rzeczywistość to nieustanna walka o powrót do sprawności.
„W grudniu 2023 roku doszło do wypadku komunikacyjnego. Adam wylądował w szpitalu z urazem wielonarządowym! Lekarze podejmowali szereg działań. W trybie pilnym wykonano stabilizację podudzia, zespolono drutami przedramię. Gdy stan Adama się ustabilizował, został przeniesiony z intensywnej terapii na oddział ortopedyczny. Odetchnęliśmy z ulgą, byliśmy przekonani, że najgorsze już minęło… Jednak los szykował dla Adama kolejne przeszkody… Pomimo wielu interwencji i prób ratunku, prawej nogi nie udało się ocalić – konieczna była amputacja!”
– czytamy na portalu Siepomaga.pl w komunikacie rodziny.
„Obecnie Adam wymaga wielomiesięcznej rehabilitacji. W codziennym funkcjonowaniu pomaga mu mama. Los nie był dla Adama łaskawy, jednak on nie zamierza się poddawać. Ponad wszystko chciałby móc wrócić do sprawności. Aby stało się to możliwe, konieczny jest zakup protezy”
– pisze dalej.
Koszty leczenia i rehabilitacji pochłaniają jednak większość budżetu, a proteza staje się oddalonym w czasie marzeniem.
Adam Wojtaszek może jednak liczyć na pomoc swoich kolegów-strażaków z OSP Mirocin, którzy zorganizowali „Piknik Charytatywny dla druha Adama”. Odbędzie się w najbliższą sobotę, o g. 14 w Mirocinie. W programie m.in. pokaz sztafet i bojówki w wykonaniu dzieci z MDP, zawody strażackie oldboyów, występ dzieci ze SP w Mirocinie czy konkursy rzutów karnych. Główny punkt programu do licytacja. Nagrody to m.in. przejazd McLarenem 720S, samochodem stażackim oraz vouchery. O g. 20 zabawa taneczna przy zespole Noto. Zachęcamy do wsparcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze